W hokeju kobiet Kanada pokonała Stany Zjednoczone 3-2 i zdobyła złoty medal

Przez cały czas Igrzysk w Pekinie odsłonięcie kanadyjskiej drużyny hokejowej kobiet było wyraźnie widoczne dla wszystkich – podziwiając i onieśmielając.

Obelgi ze strony drużyn walczących o brązowy medal, zaciekłe docinki wobec rywali i subtelna krytyka taktyk, które nie zdobyły punktów na On-Rene Despents., Goldtender, który ufortyfikował kanadyjską Grecję.

W czwartek Kanadyjczycy udowodnili, że wszystko to było uzasadnione: pokonali Stany Zjednoczone 3:2 w meczu o złoty medal, aby odzyskać tytuł olimpijski wyrwany przez Amerykanów cztery lata temu.

Zwycięstwo Kanady było sceną silnej, uzbrojonej mobilizacji, zmieszanej z pewnym poziomem szczęścia i szaleńczym, impulsywnym pędem, który rozpoczął się wraz z porażką olimpijską w 2018 roku.

Wynik poszedł tak daleko, jak tylko Kanadyjczycy mogli przewidzieć. Im złoty medal często wydawał się nie tyle odkupieniem, ile konsekwentnym osiąganiem wyższej jakości.

„Gramy tak dobrze – nie skupiając się na innych zespołach i nie skupiając się na zawodnikach – nie możemy przestać” – powiedziała Natalie Spooner, pionierka swojej trzeciej kanadyjskiej drużyny olimpijskiej.

Kanada wydawała się strzelić gola po około siedmiu minutach czwartkowego meczu, kiedy amerykański bramkarz Alex Gavalini wykręcił róg i zobaczył, jak Spooner pokonuje go potężnym strzałem. Jednak Stany Zjednoczone wezwały Kanadę do spalenia, co potwierdziło ocenę urzędników.

READ  Zamówienie maski: Filadelfia przywraca wewnętrzny nakaz wraz z eskalacją spraw Govt-19

„Jestem ci coś winien”, powiedział jej Spooner na ławce przez jej koleżankę Sarah Nurse. „Byłem na spalonym”.

Trzydzieści pięć sekund później padł gol: po wygranym pojedynku Kanady pielęgniarka podała, obróciła się i strzeliła gola.

Kanada podwoiła przewagę po strzale kanadyjskiej kapitan Mary-Philippe Paulin, która grała w czwartym meczu Kanady, i odrobiła straty 3:0, kiedy Pauline ponownie strzeliła gola w środku drugiego meczu.

Hillary Knight strzeliła gola dla Stanów Zjednoczonych z broni krótkiej.

Gol Power-Play był bliski ostatecznemu wynikowi na 13 sekund do gry. Ale do tego czasu kanadyjska drużyna wiedziała, że ​​zwycięstwo jest zapewnione.

To samo dotyczy Amerykanów.

„Chcieliśmy zdobyć dużo pieniędzy, naprawdę chcieliśmy mieć dużo ciał i nie sądzę, że zrobiliśmy to lepiej” – powiedziała amerykańska napastniczka Abby Rock.

W czwartek, szósty mecz o złoto pomiędzy Kanadą i Stanami Zjednoczonymi od czasu Igrzysk Olimpijskich Kobiet w hokeju w 1998 roku, był spektakularnym miejscem. Stany Zjednoczone zdobyły swój pierwszy tytuł olimpijski do 2018 roku, wygrywając mecz rozstrzygnięty przez rzuty karne. Przynajmniej w Kanadzie postrzegano ją jako wariant, a nie zwiastun zmiany władzy.

Wiele spotkań, które doprowadziły do ​​czwartkowego meczu, sugerowało to samo. Kanadyjczycy wygrali 4-2 w rundzie wstępnej w Pekinie i 4-2 w serii przedolimpijskich gier pokazowych w Ameryce Północnej.

Drużyny były niekwestionowanymi Tytanami Igrzysk. Wchodząc w czwartek, Kanada zdobyła 54 gole, rekord olimpijski, a trzech z pięciu najlepszych strzelców w Pekinie to Brian Jenner, Sarah Filler i Jamie Lee Rodrguez.

W środę wieczorem Stany Zjednoczone dwukrotnie pokonały brązowego medalistę Finlandii, dwukrotnie wygrywając.

Prowadzeni przez kapitana Kendall Coin Schofield, jedną z najszybszych łyżwiarzy na świecie, i Knighta, który ustanowił rekord USA w większości meczów hokejowych kobiet na igrzyskach olimpijskich w czwartek, Stany Zjednoczone przypuściły okrutny atak. Zmierz się z burzą strzałów przez konkurencję.

READ  Bezpośrednie ogłoszenia Covit-19: zamówienia masek, sprawy i nie tylko

Jednak w czwartek Amerykanie ponownie zmagali się z przekształceniem szans w gole. Jednocześnie okazało się, że kanadyjska drużyna jest chętna do szybkiego zdobywania punktów i jest utalentowana. W pierwszym okresie Kanada wyrównała ze Stanami Zjednoczonymi z 11 strzałami, co stanowi istotną zmianę w porównaniu z ostatnim spotkaniem, z Amerykanami początkowo 16 próbami, a Kanadyjczykami tylko pięcioma.

Stany Zjednoczone w końcu ponownie wyprzedziły Kanadę w strzałach, przypominając kanadyjski werdykt po pierwszym spotkaniu, że Amerykanie byli tak szczęśliwi, że próbowali zasypać wroga gradem strzałów, że nie zawsze było to dobre.

Jednak w większości gier była to taktyka. Jednak wraz z upływem czasu w czwartek, gdy Amerykanie pulsowali i grali przez ponad trzy minuty, stało się jasne, która drużyna okazała się najlepsza w końcowej ścieżce dźwiękowej, pokonując ich sieć i czyszcząc.

Tak jak od dawna potwierdza to Kanada.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.