Emocjonalny Wilson Contreras prawdopodobnie skończy z Chicago Cubs

Łzy zaczęły napływać do zaczerwienionych oczu Wilsona Contrerasa.

Od miesięcy Maska Chicago Cubs All-Star zastanawia się nad swoją przyszłością. Bezpłatna agencja, Deadline Trade, wszystkie wątpliwości po 13 latach z jedyną organizacją z wielkiej ligi, jaką znał – to były rzeczy, o które trzeba się później martwić.

on miał Utrzymywany od wiosennego szkolenia Skoncentrował się na teraźniejszości i zabierał rzeczy dzień w dzień, nie pozwalając, by stan jego kontraktu wpłynął na jego wyniki lub stał się rozrywką w klubie. Nic nie przeszkadzało Contrerasowi aż do poniedziałkowej nocy.

Głośne wiwaty i „Wilson!” Po lewej stronie przywitał się Contreras, który wszedł na pole mrugnięcia w finale ósmej rundy wygranej 3-2 The Cubs z Pittsburgh Pirates. Jego noc zakończyła się zdobyciem pierwszego ciosu, by po raz pierwszy uratować lojalnego Scotta Evrosa. Przez chwilę, gdy Contreras pogratulował Effrossowi pod górę i po wygranej przekroczyli linię uścisku dłoni, wydawało się to typowym zwycięstwem. „Go Cubs Go” pojawił się przed 37 342 fanami, aby świętować zwycięstwo Cubs po raz piąty z rzędu.

Ale we wtorkowym meczu, zanim drużyna wyruszy w siedmiomeczową podróż, która zabierze ich na drugą stronę Termin handlu to 2 sierpniaponiedziałek będzie prawdopodobnie ostatnim startem Contreras za tablicą na Wrigley Field jako młode.

To były dla mnie ciężkie dwa dni” – powiedział później Contreras. „Staram się docenić wszystko na Wrigley Field, myśląc o wszystkich wspomnieniach, które mam tutaj od 2016 roku. … to prawdopodobnie mój ostatni dom z fanami w tym roku. To dla mnie trudne.

„Wiedziałem, że w pewnym momencie to do mnie przyjdzie. Mam nadzieję, że ten dzień nie nadejdzie. Ale to praca. Wiem o tym. Szanuję to”.

READ  Najważniejsze wydarzenia, aktualizacje i analiza klatki z Nate Diaz vs. Tony Ferguson

Contreras przerwał, gdy zaczął się dusić.

Kontynuował: „Kocham mój zespół”. „Tak bardzo kocham moich kolegów z drużyny i nie chcę się zbytnio rozłączyć, ponieważ nigdy nie wiesz, co wydarzy się w przyszłym tygodniu, a nawet w tym tygodniu w San Francisco. To był dla mnie ciężki, ciężki dzień. „

Kilka godzin temu obrońca Ian Hap Zwróć się do nieznanego i jego przyszłości z organizacjąPrawdopodobnie wkrótce dołączysz do godnych uwagi odlotów na liście z ostatnich trzech lat.

„To szaleństwo myśleć, że pewnego dnia obudzisz się i nie będziesz tutaj” – powiedział Hap. „To część gry. To część tego, do czego się zapisujemy”.

Sposób, w jaki Contreras ukazywał swoje emocje poprzez swoją grę, jest częścią tego, co sprawiło, że był tak lubiany. Główny trener David Ross widział ewolucję Contrerasa od czasu jego debiutu w 2016 roku, z największą rolą, jaką objął w tym roku.

„On jest wybitnym graczem” – powiedział Ross – „I obserwując, jak wciąż się poprawia, nie tylko jako zawodnik, ale także jako kolega z drużyny i kapitan, te cechy weszły w grę”.

Chicago Tribune Sports

Chicago Tribune Sports

dni tygodnia

Codzienny biuletyn sportowy dostarczany do Twojej skrzynki odbiorczej na poranne dojazdy do pracy.

Chris Bryant i Anthony Rizzo Nie zapomnij, że nie grał W ostatnim meczu u siebie Cubsów przed zeszłorocznym terminem wymiany. Rizzo poradził sobie, zanim zespół wyjechał tego dnia na lotnisko. Bryant miał na sobie hełm i przygotowywał dysk, gdy mecz się skończył i ostatnia przegrana z Wrigley.

READ  Serena Williams znokautowała Cincinnati Masters po przegranej 6:4 6:0 z Emmą Raducano

W poniedziałek Ross był rozbawiony pomysłem spisku, aby utrzymać duet z dala od składu na dzień przed terminem, zamiast tego zauważył, że był „zbyt organiczny”, ponieważ Rizzo poprosił o dzień wolny, podczas gdy Bryant miał dzień wolny .

Nie było mowy, żeby Contreras nie znalazł się we wtorkowym składzie.

Niecierpliwie oczekiwany ostatni rozdział Wrigley okazał się kolejnym pełnym emocji dniem dla jednego z najbardziej utytułowanych łowców serii.

„Fani mnie objęli i (pokazali) jak bardzo mnie kochają” – powiedział po wtorkowym zwycięstwie 4:2 nad Piratami. „Gdybym musiał odejść z tego zespołu, odszedłbym z podniesioną głową. Wiem, że zrobiłem wszystko, co mogłem, aby poprawić ten zespół, od pierwszego dnia, kiedy zostałem powołany w 2016 roku, i mam dobre relacje tutaj.

– To trudne. To jedyna rzecz, jaką wiem.

Wniósł swój wkład felietonista Tribune Paul Sullivan.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.