Boeing Starliner w końcu wznosi się w powietrze, ale kontrola misji zgłasza kolejne wycieki helu

Zbliżenie / Kapsuła Starliner Boeinga wystartowała z rakiety Atlas V należącej do United Launch Alliance.

Po latach opóźnień statek kosmiczny Starliner Boeinga wreszcie wszedł na orbitę z Florydy w środę, wysyłając dwóch doświadczonych astronautów NASA na długo opóźnioną misję próbną na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Kapsuła Starliner wystartowała na szczycie rakiety Atlas V United Launch Alliance o godzinie 10:52 czasu wschodniego (14:52 UTC). Piętnaście minut później, po usunięciu dwóch przypinanych dopalaczy i głównego stopnia napędzanego rosyjskim silnikiem RD-180, górny stopień Centaura Atlas V wystrzelił Starlinera na cel, aby rozpocząć prawie 26-godzinne przeszukiwanie stacji kosmicznej. Dokowanie na stacji kosmicznej zaplanowano na czwartek o 12:15 EDT (16:15 UTC), gdzie astronauci NASA Butch Wilmore i Suni Williams spędzą co najmniej tydzień przed powrotem na Ziemię.

Krótko po środowym wystrzeleniu administrator NASA Bill Nelson powiedział, że Wilmore i Williams, obaj byli piloci Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, „przetestują go od Izzard do Gizzard”, aby upewnić się, że Starliner Boeinga jest gotowy na sześciomiesięczną rotację załogi, która będzie latać na ISS.

Nadchodzi długi czas

To ważny moment dla NASA i Boeinga. Uruchomienie lotu testowego Starliner przybliża NASA do uzyskania dostępu do dwóch niezależnych komercyjnych statków kosmicznych, które wyniosą astronautów na niską orbitę okołoziemską, co jest kamieniem węgielnym inicjatywy, nad którą agencja rozpoczęła prace półtora roku temu. Dla Boeinga pierwszy wystrzelenie astronautów na pokład Starlinera następuje w momencie, gdy niegdyś wpływowy wykonawca branży lotniczej zmaga się z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa swojego odrzutowca 737, który jest koniem roboczym.

W 2014 roku NASA przyznała Boeingowi kontrakt o wartości 4,2 miliarda dolarów na dokończenie prac nad statkiem kosmicznym Starliner, którego celem jest rozpoczęcie lotów astronautów w kapsule od 2017 roku. Firma jako pierwsza ogłosiła statek kosmiczny, który stał się Starlinerem, później znanym tylko jako CST-100. Na Międzynarodowych Pokazach Lotniczych w Farnborough w 2010 r.

W oświadczeniu z 2010 roku urzędnicy Boeinga wyrazili nadzieję, że prom kosmiczny CST-100 będzie gotowy do użytku w 2015 roku, ale Kongres początkowo odrzucił finansowanie, twierdząc, że NASA potrzebowała nowej grupy komercyjnej, która wspierałaby rozwój pojazdów po wycofaniu promu kosmicznego z eksploatacji. . Później Boeing napotkał kilka problemów technicznych, które doprowadziły do ​​​​poważnego wycieku paliwa podczas testów naziemnych, nieuziemionego lotu testowego na stację kosmiczną w 2019 r. oraz dalszych opóźnień spowodowanych korozją zaworów. Podczas kolejnego lotu testowego w 2022 r. osiągnięto wszystkie kluczowe cele Boeinga, przygotowując grunt pod lot testowy z załogą.

READ  Ukraina przyznaje status kandydata do UE na konferencji Rady Europy

Jednak w zeszłym roku urzędnicy odkryli, że Boeing niewłaściwie użył łatwopalnej taśmy wokół wiązek przewodów wewnątrz statku kosmicznego Starliner, co doprowadziło do kolejnego przesunięcia w harmonogramie. Inżynierowie stwierdzili, że muszą przeprojektować element systemu spadochronowego kapsuły i zespół przeprowadził lot testowy w 2024 roku. Opóźnienia kosztowały Boeinga prawie 1,5 miliarda dolarów z własnej kasy. Ponieważ kontrakt NASA z Boeingiem miał stałą cenę, amerykańscy podatnicy zostali obciążeni przekroczeniem kosztów.

Tymczasem statek kosmiczny Crew Dragon firmy SpaceX, wspierany przez NASA we współpracy z Boeingiem w ramach komercyjnego projektu zespołowego, rozpocznie latanie astronautami w 2020 roku. Obecnie uruchomił 13 misji załogowych dla NASA i klientów prywatnych.

Astronauci NASA Suni Williams i Butch Wilmore.
Zbliżenie / Astronauci NASA Suni Williams i Butch Wilmore.

Dwie poprzednie próby startu testowego przeprowadzone przez załogę Starlinera w dniach 6 maja i 1 czerwca zostały przerwane przez wadliwy zawór rakiety Atlas V i awarię zasilania komputera naziemnego na platformie startowej. W czasie pomiędzy tymi dwiema próbami wystrzelenia inżynierowie odkryli niewielki, ale ciągły wyciek helu z modułu serwisowego Starlinera. Hel, którego statek kosmiczny używa do przepychania paliwa ze zbiorników wewnętrznych do paliw manewrowych, jest gazem obojętnym i nietoksycznym, w związku z czym kierownicy ostatecznie doszli do wniosku, że wyciek był stabilny i nie powodował niedopuszczalnego ryzyka dla misji.

Doprowadziło to do uzyskania zgody na próbę wystrzelenia 1 czerwca, a następnie kolejnego odliczania zakończonego pomyślnym wystrzeleniem Starlinera w środę. Kamienie milowe osiągnięte na początku lotu pokazały, że statek kosmiczny radzi sobie dobrze.

W środę po południu Wilmore skontaktował się przez radio z Centrum Kontroli Misji w Houston. To było bardzo ekscytujące.

„To był mały szok, że wystartowaliśmy” – powiedział Williams. To już trzeci raz, po dwóch nieudanych próbach wystrzelenia w zeszłym miesiącu, dwóch astronautów przypiętych pasami do kapsuły Starliner w nadziei na wystrzelenie jej w przestrzeń kosmiczną.

READ  USMNT 3, Jamajka 1: Haji Wright występuje w roli głównej w amerykańskim powrocie do finału Ligi Narodów

„Fajnie było skakać z planety i potem uświadomić sobie, że Atlas V robi swoje” – powiedział Williams. „Było kilka nierówności tu i tam, kilka G.S.”

Po raz pierwszy załoga wystartowała na pokładzie rakiety Atlas V należącej do ULA, która w środę wykonała setną misję. Będzie to pierwszy raz od ostatniej misji programu Mercury NASA w 1963 roku, kiedy astronauci wystrzelą na pokładzie rakiety Atlas.

Kilka godzin po starcie Wilmore i Williams na zmianę zasiedli za sterami Starlinera i przeprowadzili serię demonstracji, aby pokazać, że członkowie załogi mogą ręcznie wskazywać i latać, jeśli zawiedzie automatyzacja. Wydawało się, że wszystkie te kontrole przebiegły pomyślnie.

„Suni i ja wykonaliśmy kilka ręcznych manewrów, które są jeszcze dokładniejsze niż symulator” – powiedział Willmore. „Mam na myśli zatrzymanie się dokładnie w miejscu, które chcesz zatrzymać. Dokładność jest niesamowita”.

Jeden wyciek staje się trzema

Jak dotąd lot testowy Starlinera „poszedł gładko” – powiedział Willmore podczas rozmowy z kontrolerami naziemnymi w środowe popołudnie. Jednak gdy załoga przygotowywała się do noclegu przed dokowaniem Jowisza na stacji kosmicznej, w kapsule Boeinga pojawiły się dwa nowe wycieki helu.

Moduł serwisowy wahadłowca zawiera większość układu napędowego Starlinera, w tym 20 dużych silników do manewrowania orbitą i 28 słabszych silników odrzutowych systemu kontroli reakcji oraz drobne regulacje. Starliner ma cztery kapsuły oporowe w kształcie budy dla psa na obwodzie modułu serwisowego, z paliwem hydrazynowym, utleniaczem czterotlenkowym azotu i środkiem podnoszącym ciśnienie helem wtryskiwanym do każdego pakietu pędników.

Do każdej budy zasilane są dwa kolektory helu. Wyciek, który wykryto przed wystrzeleniem Starlinera, powiązano z kołnierzem kolektora po lewej stronie lub kapsułą niełaski po lewej stronie. Pod koniec środy inżynierowie odkryli dwa kolejne wycieki helu – jeden w doku portowym, a drugi w doku w górnej części bloku serwisowego.

READ  LeBron James nie podaje ręki, Dillon Brooks unika mediów po tym, jak Lakers pokonali Grizzlies

Brandon Burroughs, inżynier Boeinga, podczas transmisji na żywo przez telewizję NASA z lotu testowego Starliner opisał dwa nowe wycieki helu jako „niewielkie”. Nieszczelności te nie pojawiły się przy naprawie znanej nieszczelności w posadzce.

Inżynierowie Boeinga szacują, że dwa z czterech wycieków helu "psia buda" Kapsuły napędowe w module serwisowym wahadłowca Starliner.
Zbliżenie / Inżynierowie Boeinga oceniają wycieki helu w dwóch z czterech kapsuł napędowych typu „doghouse” w module serwisowym wahadłowca Starliner.

Po odkryciu trzy z ośmiu kolektorów helowych Starlinera wykazują oznaki nieszczelności, a kontrolerzy misji powiedzieli, że otrzymają aktualne informacje o sytuacji po przebudzeniu się załogi w czwartek o 4:30 czasu wschodniego (08:30 UTC). Nie było od razu jasne, jak znaczące mogą być wycieki ani jakie będą bezpośrednie konsekwencje dla planowanego przybycia statku kosmicznego na stację kosmiczną.

„Wygląda na to, że wykryliśmy dwa kolejne wycieki helu” – powiedział Neil Negata, inżynier komunikacji statku kosmicznego (CAPCOM) odpowiedzialny za kontrolę misji. „Jesteśmy gotowi dowiedzieć się, co masz na myśli, mówiąc o pobraniu kolejnego helu. Wyciek, więc daj go nam” – po kilku chwilach Willmore przesłał przez radio do ziemi.

Negata powiedziała Wilmore’owi, że odizolują nowo odkryte kolektory, z których wycieka hel, podczas gdy kolektory, o których wiadomo, że wyciekają przed startem, pozostaną otwarte. „Dzięki temu zespoły będą mogły zarządzać statkiem kosmicznym” – powiedział Burrows.

Według Steve’a Sticha, kierownika programu grupy komercyjnej NASA, zanim możliwe było wygodne wystrzelenie ze znanym wyciekiem helu, inżynierowie ustalili, że statek kosmiczny Starliner poradzi sobie z czterema kolejnymi wyciekami helu, nawet jeśli istniejący wyciek się pogorszy.

„To trudny system” – powiedział dziennikarzom Stich w zeszłym miesiącu. „To układ wysokiego ciśnienia, a hel jest bardzo małą, maleńką cząsteczką i wycieka”.

Dwa kolektory helu zostaną wyłączone, a w obecnej konfiguracji sześć z 28 silników sterujących systemem kontroli reakcji statku kosmicznego zostanie wyłączonych. Kapsuła może działać na podzbiorze silników odrzutowych, a inżynierowie Boeinga uważają, że „system helowy jest bezpieczny podczas lotu” – powiedział Burroughs.

„Nie jest to nieoczekiwane i planujemy uwzględnić takie przypadki” – powiedział. „Zespół będzie pracował nad tym, aby upewnić się, że jesteśmy w dobrej konfiguracji, aby ukończyć naszą misję połączenia się i spotkania z ISS”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *