Ukraina chwali Bachmuta, gdy Zełenski zdobywa więcej broni w Europie

  • Zełenski odwiedza Londyn po Rzymie, Berlinie i Paryżu
  • Kijów zdobywa północne i południowe przedmieścia Bachmuta
  • Przywódca Białorusi powiedział, że nad Rosją zestrzelono cztery samoloty

KIJÓW/LONDYN (15 maja) (Reuters) – Ukraina w poniedziałek pochwaliła się pierwszymi dużymi postępami na polu bitwy od sześciu miesięcy, gdy prezydent Wołodymyr Zełenski zdobył obietnice nowych dronów dalekiego zasięgu w Wielkiej Brytanii, dodając więcej zachodniej broni do kontrataku przeciwko rosyjskim najeźdźcom. . .

Od zeszłego tygodnia ukraińskie wojsko zaczęło wypychać siły rosyjskie do oblężonego miasta Bachmut i wokół niego w ramach swojej pierwszej dużej operacji ofensywnej od czasu odbicia przez siły ukraińskie miasta Chersoń na południu w listopadzie.

„Posunięcie naszych sił wzdłuż kierunku Bachmut to pierwszy sukces operacji ofensywnych w obronie Bachmuta” – powiedział generał pułkownik Ołeksandr Serski, dowódca sił lądowych w oświadczeniu w aplikacji komunikacyjnej Telegram.

„Ostatnie dni pokazały, że nawet w tak trudnych okolicznościach możemy iść do przodu i zniszczyć wroga” – powiedział. „Walczymy mniejszymi zasobami niż przeciwnik. Jednocześnie jesteśmy w stanie pokrzyżować mu plany”.

W wieczornej aktualizacji pola bitwy w poniedziałek Sztab Generalny Armii Ukraińskiej poinformował, że siły rosyjskie naciskają na wysiłki wspierane ciężkim bombardowaniem, aby zdobyć teren, ale nie udało im się zbliżyć do wsi Iwanewski na zachodnich obrzeżach miasta.

Bitwa pod Bachmutem stała się najdłuższą i najbardziej krwawą bitwą wojny i ma ogromne znaczenie dla Rosji, która nie ma innych nagród do pokazania w zimowej kampanii, która pochłonęła tysiące istnień ludzkich.

Przez ostatnie pół roku Kijów znajdował się w defensywie, podczas gdy Moskwa prowadziła kampanię, wysyłając setki tysięcy nowych rezerwistów i najemników do najkrwawszej bitwy lądowej w Europie od czasów drugiej wojny światowej.

Kijów przygotowuje się teraz do kontrataku, używając setek nowych czołgów i pojazdów opancerzonych wysłanych przez kraje zachodnie od początku 2023 roku, w celu odzyskania jednej szóstej ukraińskich ziem, które Moskwa twierdzi, że anektowała.

READ  Niemieckie szpiegostwo: aresztowano trzech podejrzanych chińskich agentów

Zełenski spotkał się w poniedziałek z brytyjskim premierem Rishi Sunakiem w Londynie, ostatnim przystankiem na trasie, która zabrała go do Rzymu, Berlina i Paryża w ciągu ostatnich trzech dni, zdobywając po drodze ważne obietnice dotyczące nowej broni.

Wielka Brytania, która w zeszłym tygodniu stała się pierwszym krajem zachodnim, który zaoferował Ukrainie pociski manewrujące dalekiego zasięgu, podążyła za tym podczas wizyty Zełenskiego z obiecującymi dronami, które mogą uderzyć z odległości 200 kilometrów.

Rząd Sunaka zapowiedział, że wkrótce rozpocznie szkolenie ukraińskich pilotów do latania samolotami bojowymi. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w wywiadzie dla francuskiej telewizji TF1, że Francja jest otwarta na szkolenie ukraińskich pilotów, ale nie rozmawiał z Zełenskim o dostawie samolotów bojowych.

„Nie mówiłem o samolotach. Mówiłem o rakietach. Mówiłem o szkoleniu” – powiedział Macron.

Ukraiński żołnierz podaje wodę schwytanemu rosyjskiemu żołnierzowi, jak mówią, na pozycji niedawno zdobytej podczas ofensywy, podczas gdy rosyjska ofensywa na Ukrainę trwa, w pobliżu frontowego miasta Pakhmut, w obwodzie donieckim, Ukraina, 11 maja 2023 r. Radio Wolna Europa / Radio Liberty / Serhij Nużnenko na dzisiejszym zdjęciu z TPX.

„kluczowy moment”

Zełenski opisał nową broń obiecaną przez Europejczyków jako „ważną i potężną”.

W przemówieniu wideo z pociągu, który zabrał go z powrotem do Kijowa, powiedział: „Wrócimy do domu z nową pomocą wojskową. Nowsza, potężniejsza broń na front, większa ochrona dla naszego ludu. Większe wsparcie polityczne…”

Sunak powiedział, że wojna jest w „kluczowym momencie”, a Wielka Brytania będzie twarda. „Ważne jest, aby Kreml również wiedział, że nie wyjeżdżamy. Jesteśmy tu na dłuższą metę”.

Kreml powiedział, że nie wierzy, że dodane urządzenia zmienią przebieg tego, co nazywa „specjalną operacją wojskową”, mającą na celu wyeliminowanie zagrożeń dla bezpieczeństwa związanych z dążeniem Kijowa do związania się z Zachodem. Kijów i jego zachodni poplecznicy opisują działania Rosji jako nieuzasadnioną grabież ziemi.

Siły ukraińskie rok temu wyparły wojska rosyjskie z Kijowa, odbierając terytorium w drugiej połowie 2022 r., ale od tego czasu doznały bezwzględnej rosyjskiej ofensywy, czekając na przybycie broni.

Ukraińscy urzędnicy na ogół milczą na temat trwających ataków, ale w ciągu ostatniego tygodnia donosili o znacznych zdobyczach w terenie zarówno na północnych, jak i południowych przedmieściach Bachmutu.

READ  Strzelanie, strzały w więzieniu w Teheranie, w którym przebywają więźniowie polityczni z podwójnym obywatelstwem

Moskwa przyznała się do odwrotu na północ od miasta, a dowódca prywatnej armii Wagnera walczącej w Bachmucie powiedział, że regularne siły rosyjskie uciekły ze swoich pozycji po północnej i południowej stronie.

Ukraińscy urzędnicy przedstawiają walki na tym obszarze jako lokalne postępy, a nie poważną kontrofensywę, która jeszcze się nie rozpoczęła.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nieumyślnie potwierdził w poniedziałek doniesienia renomowanej rosyjskiej agencji prasowej, że w pobliżu granicy z Białorusią i Ukrainą zestrzelono cztery rosyjskie samoloty wojskowe.

Cytowano, że Łukaszenka powiedział: „Trzy dni po wydarzeniach bliskich nam – to znaczy w obwodzie briańskim, kiedy zestrzelono cztery samoloty, musieliśmy walczyć. Od tego czasu my, nasze wojska, jesteśmy w stanie wysokiej gotowości”. Baza dowodzenia Sił Powietrznych, według kanału Pul Pervovo Telegram, rządowej placówki informującej o działalności Łukaszenki.

Oficjalnej odpowiedzi ze strony Ukrainy nie było. Ale Mychajło Podoliak, jeden z czołowych doradców Zełenskiego, nazwał sobotni incydent „sprawiedliwością… i natychmiastową karmą”.

Białoruś jest bliskim sojusznikiem Rosji, która wykorzystała ją jako bazę wypadową do inwazji, chociaż Łukaszenka upierał się, że Białoruś nie jest stroną wojny i nie wysłała wojsk do walki u boku sił rosyjskich.

Napisane przez Petera Grafa. Montaż przez Marka Heinricha

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *