Uber współpracuje z żółtymi firmami taksówkowymi w Nowym Jorku

Nowojorczycy, którzy zamówią przejazd przez aplikację Uber, wkrótce będą mogli wybrać żółtą taksówkę w ramach nowego partnerstwa między gigantem taksówek a dwiema firmami technologicznymi.

Firma, która wystartuje później tej wiosny dla każdego w Nowym Jorku, powiedziała, że ​​umowa pozwoli pasażerom Ubera zapłacić mniej więcej taką samą cenę za żółtą taksówkę, jak za standardową pojedynczą przejażdżkę Uberem, znaną jako UberX.

Otrzymają cenę z góry w aplikacji, zanim zamówią przejazd, tak jak obecnie robią to w przypadku wszystkich przejazdów Ubera.

Kierowcy żółtych taksówek, którzy odpowiedzą na aplikację Uber, zobaczą również wycenę przejazdu z góry, a w ramach umowy będą mogli ją zaakceptować lub odrzucić.

Partnerstwo Uber-Taxi to pierwsza transakcja na dużą skalę w Stanach Zjednoczonych. I przyjdź, gdy przemysł żółtych taksówek oblega Nowy Jork Zniszczony przez pandemię koronawirusaWiele osób nadal pracuje w domu, a wielu turystów przebywa z dala.

Partnerstwo to także pewna zmiana dla Ubera, który ma Starcie z grupami taksówek Przez lata próbował kontrolować rynki dookoła świata. Jednak Uber niedawno odkrył, że współpraca z firmami taksówkowymi, a nie walka z nimi, może wzmocnić jego działalność, zwłaszcza za granicą. Partnerstwa z flotami taksówek i firmami technologicznymi w innych krajach pozwalają pasażerom Ubera zamawiać taksówki w aplikacji, tak jak w Nowym Jorku.

Umowy te, wraz z nowojorskim partnerstwem, „wydaje się odzwierciedlać nowy liść lub nową pozycję w Uberze, ponieważ jest on skłonny do ścisłej współpracy z branżą, którą wcześniej próbował zakłócić” – powiedział Tom White, starszy analityk ds. badań. Z DA Davidson Financial Corporation.

Dodał, że bycie „bardziej przyjaznym” dla firm taksówkarskich może pomóc Uberowi „uzyskać wsparcie i ułatwić relacje Ubera z prawodawcami i decydentami” w tych miastach.

Uber powiedział, że połączył się z ponad 2500 taksówek w Hiszpanii, nawiązał współpracę z usługą taksówkarską TaxExpress w Kolumbii, nabył lokalną aplikację HK Taxi w Hongkongu w zeszłym roku, rozpoczął współpracę z SK Telecom w Korei Południowej, a także współpracował z taksówkami w innych krajach inne. krajów, w tym Niemiec, Austrii i Turcji.

READ  Akcje „wzrostu” nadal nie są tanie, ostrzega JPMorgan

Nowa współpraca Ubera z nowojorską branżą taksówkarską, o której wcześniej informował Wall Street Journal, przyniesie firmie większe przychody, ponieważ otrzymuje ona opłatę za każdy przejazd zamówiony za pośrednictwem aplikacji.

Przed pandemią nowojorscy taksówkarze tracili pensje za usługi aplikacji przejazdowych w Uber’s i Lyft, a po zaciągnąć pożyczki Kupić medale – przepustki miejskie wymagane do posiadania żółtej taksówki – po zawyżonych cenach.

Podczas pandemii Uber zmierzył się z własnymi wyzwaniami. Na początku, gdy popyt na przejazdy spadł, a kierowcy obawiali się zarażenia koronawirusem, wielu opuściło platformę.

Gdy gospodarka Stanów Zjednoczonych wraca do zdrowia, a miasta rozluźniają ograniczenia, klienci wracają do aplikacji Uber i Lyft, ale okazuje się, że kierowcy nie wracają w tej samej liczbie, co prowadzi do niebotycznych cen i długiego czasu oczekiwania na podróże.

Obie firmy docenione w zeszłym roku Walczyli o przyciągnięcie wystarczającej liczby kierowców, aby nadążyć za popytem, ​​i oferowali zachęty, takie jak nagrody pieniężne za odzyskanie kierowców. Firmy twierdzą, że problem się cofa, a Uber powiedział, że liczba kierowców na jego platformie była na najwyższym poziomie od lutego 2020 r.

Gridwise, aplikacja, która pomaga kierowcom śledzić swoje zarobki i dane, odkryła, że ​​zarobki kierowców w aplikacjach do jazdy również wzrosły w ostatnich miesiącach.

Jednak wielu kierowców jest niezadowolonych z ilości pieniędzy, które zarabiają, a niektórzy twierdzą, że jeżdżą mniej lub wcale. Odkąd wysokie ceny gazu zaczęły pożerać ich zyski.

Antonio Cruz, 50-letni mieszkaniec Brooklynu, który jeździ dla Ubera dwa dni w tygodniu, obawia się, że nowe partnerstwo między taksówkami i Uberem może oznaczać większą konkurencję ze strony żółtych taksówek, zwłaszcza w dni, w których pracuje na Manhattanie. „Możemy stracić interesy” – powiedział.

Krótkoterminową korzyścią z umowy jest zapewnienie Uberowi dostępu do większej liczby kierowców, powiedział Bruce Schaller, były urzędnik ds. transportu miejskiego.

READ  Kontrakty terminowe na akcje wskazują na wyższe otwarcie po tym, jak wszystkie trzy benchmarki zamknęły się na 6-tygodniowych maksimach

„Jeśli mówią, że teraz czują się dobrze z kierowcami, to w porządku, nie kupuję tego” – dodał Schaller. „Wobec pandemii, oprócz cen benzyny, więcej kierowców jest zawsze dobrych. Nawet jeśli mają „wystarczająco”, posiadanie większej bazy kierowców jest dobre dla Ubera”.

Podczas Dnia Inwestora Ubera w lutym, Andrew MacDonald, starszy wiceprezes Ubera ds. mobilności i operacji biznesowych, powiedział, że firma chce, aby każda taksówka na świecie była dostępna na swojej platformie do 2025 roku i że w zeszłym roku dodała już do aplikacji 122 000 taksówek.

.

Umowa Ubera z nowojorskimi firmami taksówkowymi może również wywrzeć presję na jego rywala, Lyfta, aby zareagował.

„Spodziewałbym się, że Lyft zawrze podobną transakcję – w rzeczywistości oczekiwałbym, że zrobią dokładnie taką samą transakcję” – powiedział Schaller. Lyft nie odpowiedział od razu na prośbę o komentarz.

Urzędnicy miejscy powiedzieli, że nowe partnerstwo Uber-Taxi w Nowym Jorku nie wymaga zgody miejskiej Komisji ds. Taksówek i Limuzyny, która nadzoruje branżę taksówkarską, chociaż agencja nadal będzie nadzorować zasady obejmujące wszystkich kierowców czarterowych.

„Zawsze byliśmy zainteresowani innowacyjnymi narzędziami, które mogą rozszerzyć możliwości ekonomiczne dla taksówkarzy” – powiedział pełniący obowiązki komisarza Ryan Wantaga. „Jesteśmy podekscytowani każdą propozycją łatwiejszego łączenia pasażerów z taksówkami i nie możemy się doczekać, aby dowiedzieć się więcej o tej umowie między Uberem a aplikacjami taksówkowymi oraz zapewnić ich zgodność z zasadami TLC”.

Nowojorczycy nadal mogą korzystać z żółtych taksówek na ulicy lub zamawiać za pośrednictwem dwóch aplikacji taksówkowych, Curb i Arro, które oferują opłaty z góry, takie jak przejazdy Uberem.

13 587 żółtych taksówek w mieście jest wyposażonych w systemy technologiczne firm Curb lub Creative Mobile Technologies, które obsługują aplikację Arro. Systemy zapewniają również urządzenia monitorujące informacje dla kierowcy i pasażera w każdym pojeździe, przyjmując płatności kartą kredytową od pasażerów i płacąc kierowcom.

READ  PKB USA spada o 1,4%, gdy gospodarka kurczy się po raz pierwszy od początku pandemii

Gdy pasażer poprosi o żółtą taksówkę za pośrednictwem aplikacji Uber, przejazd zostanie przekazany do Curb lub CMT, które będą korzystać z cen i struktur płatności Ubera. Zarówno Uber, jak i firma taksówkarska będą pobierać opłaty za przejazd. Taksówkarze będą nadal otrzymywać płatności za pośrednictwem systemów Curb i CMT.

Trudno powiedzieć, jak transakcja wpłynie na pasażerów i kierowców, po części dlatego, że koszty podróży i płatności kierowców są kontrolowane przez algorytmy, które różnią się w zależności od aplikacji, długości i odległości podróży, pory dnia, w której pasażerowie zamawiają samochody i więcej. Czynniki.

W niektórych przypadkach pasażerowie mogą zapłacić więcej za taksówkę zamawianą przez aplikację Uber niż za taksówkę, którą zostawiają na ulicy, ale nie zawsze jest to prawdą. Podobnie kierowcy na konkretną podróż mogą otrzymać więcej zamówień za pośrednictwem aplikacji Uber, ale to też nie zawsze jest prawdą. Uber powiedział, że w nadchodzących miesiącach przedstawi więcej szczegółów na temat opcji taksówki.

Bhairavi Desai, prezes Taxi Workers Alliance, grupy reprezentującej taksówkarzy, powiedziała, że ​​wierzy, że kierowcy, którzy akceptują przejazdy z aplikacji Uber, zarobią mniej, niż gdyby wybrali kogoś z ulicy i zabrali go w to samo miejsce.

Wezwała kierowców do wynegocjowania lepszych stawek niż Uber, zauważając, że porozumienie zostało zawarte „w czasie, gdy firmy potrzebują tej umowy bardziej niż kierowcy”, ponieważ Uber „krwawi kierowców”.

„Wykorzystamy to jako okazję do wynegocjowania odpowiednich warunków dla kierowców” – powiedziała.

Inni wyrażali większy optymizm.

Pan Schaller powiedział, że jeśli nowy system zostanie wdrożony poprawnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami, powinien przynieść korzyści zarówno kierowcom, jak i klientom.

„Zawsze spodziewałem się, że w końcu nastąpi konwergencja między żółtymi taksówkami a aplikacjami do przywoływania przejazdów, ale nie spodziewałem się 2022, jeśli zapytasz mnie w 2019 roku” – dodał Schaller.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.