Trudno w to uwierzyć – Caroline Garcia pokonuje Petrę Kvitovą, aby zdobyć tytuły Zachodu i Południa

Mason, Ohio – Karolina Garcia Nabrał rozmachu, wchodząc w przyszłym tygodniu do US Open, zdobywając Western i Southern Women’s Open ze zwycięstwem 6-2, 6-4 nad Petra Kvitova Niedziela.

Garcia, który już jako pierwszy awansował do finału turnieju, odniósł zwycięstwo, gdy Kvitova posłał swój drugi serwis do siatki. Garcia uklękła i po ostatnim punkcie położyła się na boisku.

„Trudno uwierzyć, że stoję tutaj dzisiaj” – powiedział Garcia w przemówieniu po meczu do tłumu. – To było w tym tygodniu.

28-letnia Francuzka rozegrała niedzielny mecz po 25 zwycięstwach w mistrzostwach WTA od czerwca.

„Każde zwycięstwo się liczy” – powiedział Garcia. „Każdy tytuł jest wyjątkowy”. „Zawsze jest to trudne do opisania. Nie zdarza się to często i trzeba się tym naprawdę cieszyć. Jestem naprawdę wdzięczny za ten niesamowity tydzień tenisa, zdobycie kolejnego tytułu, to takie wyjątkowe”.

Zarówno 28. rozstawiony Kvitova, jak i 35. rozstawiony Garcia pokonali w zeszłym tygodniu przegraną w pierwszej rundzie w Toronto, aby po raz pierwszy wystąpić w finale Cincinnati.

„Zdecydowanie nie jest to wynik, którego chciałem, ale… muszę to tak traktować i widzieć pozytywne rzeczy” – powiedziała Kvitova. „Wiem, że teraz to boli, ale z drugiej strony muszę to ogólnie zobaczyć i być dumnym z mojego 40. finału mojej kariery”.

Garcia złamała swojego czeskiego rywala w pierwszym meczu i wyszła na prowadzenie 4-0. Garcia miał również wczesną przewagę z przerwą na pierwszy mecz w drugim secie.

„To był szalony bieg przez ostatnie kilka tygodni, ale naprawdę mi się podobał” – powiedział Garcia. „[Let’s] Pozwól jej kontynuować.”

32-letnia Kvitova opuściła boisko, by poddać się leczeniu kontuzji po przegranej 2-0 w drugim secie. Po powrocie wyglądała ostrzej, ale nie mogła przeboleć wczesnej przerwy.

READ  Nick Kyrgios wezwany do sądu za napaść na swoją byłą dziewczynę: donoszą australijskie media

Associated Press przyczyniła się do powstania tego raportu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.