The National – recenzja „Laugh Track”: cięższa płyta towarzysząca

Wiedza i opowiadanie historii odgrywają ogromną rolę na każdym albumie wydawanym przez The National, a na dziewiątym albumie „First Two Pages of Frankenstein”, wydanym w kwietniu, narracja jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Po współpracy z Taylor Swift przy jej pandemicznych albumach „Folklore” i „Evermore” ich profil wzrósł, mimo że dynamika zespołu wydaje się „krucha” w obliczu zmian w życiu i oblężenia pisarza Matta Berningera. Ale te konflikty były wyraźne w muzyce NME Nazwali to „najlepszym osiągnięciem od dekady” i stwierdzili, że udało im się „udowodnić, że potrafią to zrobić sami najlepiej, jak potrafią, w obliczu czekającego świata”.

„Laugh Track” został opisany jako „podwójny album-niespodzianka”, niezależnie od tego, czy wynika to z wydania bez zapowiedzi (wraz z pewnymi niepokojącymi przeciekami na forum fanów), czy też w związku z tym, że wkradła się w nich chęć wydania tego materiału. Mówiąc do NME Na początku tego roku Aaron Dessner ujawnił, że podczas poprzednich sesji ukończono ponad 25 piosenek i że był dumny z „przekonania”, jakim zespół kierował się przy wyborze 11 piosenek składających się na „First Two Pages…”.

Tak było do początków czerwca, kiedy zespół rozpoczął próby dźwięku, które miały stać się zamykającym utworem „Smoke Detector”, prawie ośmiominutowym jamiem o ostrych krawędziach, których według niektórych brakowało w „First Two Pages…” Spektakle z tamtej sceny zachowały się tu w jak najbardziej oryginalnej formie, zdumiewająco surowej, iskierki frazy Berningera „Czujnik dymu, czujnik dymu / Wszystko, co musisz zrobić, to ją chronić.” Równie surowy i niezapomniany, jak jego najlepsze dzieła. Od tego czasu piosenka stała się stałym elementem ich ostatniej letniej trasy koncertowej.

Ta prędkość, przypominająca „Aligatora”, przyczynia się do sukcesu „Laugh Track”. Zespół nagrał ponownie dziewięć nowych piosenek z aktualnej serii, a także zrobił miejsce na swój wspólny album z Bon Iver w 2022 roku „Weird Goodbyes”. Gra na perkusji Briana Devendorfa – grzmiąca, złożona i przenikliwa – jest ważniejsza w każdym utworze: „Deep End (Paul’s In Pieces)” zapada w pamięć natychmiast, podobnie jak porywające podejście do „Dreaming”. Crescendo „Space Invader” jest równie trudne, jak „Daddy Rockers” od jakiegoś czasu, a prosta gra na perkusji w dużej mierze wypiera elektroniczne elementy na „First Two Pages…”

READ  Film „Sok z żuka 2” okradziony, gdy złodzieje biorą na siebie kultowy posąg – Deadline

Pomiędzy tymi dwoma nagraniami istnieją mile widziane powiązania: Phoebe Bridgers pojawia się ponownie z chórkami w utworze tytułowym „Laugh Track”, podczas gdy „Coat On A Hook” i „Hornets” przeplatają się z niejasnymi wyobrażeniami Berningera o związku w kryzysie: „Co to znaczy, gdy zasypiają ręce? / A jak pozbyć się os przed weekendem? Myśli o tym ostatnim. Wrócimy do Ciebie w tej sprawie. „Crumble” podbija jej duet z Roseanne Cash – córką Johnny’ego i Johna – oraz jej country brzmiący, a „Alphabet City” wypełniony jest wokalnym napięciem, które brzmi bardzo podobnie do materiału z poprzedniej płyty.

W utworach z „First Two Pages…”, takich jak „Tropic Morning News” i „Eucalyptus”, jest mniej więcej nieobecny, chociaż luźniejsza struktura i rozdzielczość, które pozwalają na rozwój przestrzeni utworów, zarówno pod względem melodycznym, jak i tekstowym, opłaciły się . W oświadczeniu udostępnionym The Record Berninger stwierdził, że ten okres „wydaje się zrzucać skórę” i że w kolejnym cyklu twórczym zespół ponownie wkracza w nieznane: z pewnością pojawi się nowy, ekscytujący rozdział.

Detale

  • Data wydania: 18 września 2023 r
  • Oznacz rekord: 4 m

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *