Podsumowanie: Manchester United, Forest i weekend piłkarskiej farsy

Zapraszamy do The Briefing, gdzie w tym sezonie w każdy poniedziałek Sportowiec W najbliższy weekend omówi trzy najważniejsze pytania dotyczące piłki nożnej.

To był pełen emocji weekend Ze względu na szaloną naturę angielskiej piłki nożnej – z jaskrawymi zarzutami o stronniczość sędziów, całkowitym załamaniem w ciągu 20 minut przy wyniku 3:0 i skargami na zatłoczenie meczów. jeszcze raz. Skończyło się na dwóch istotnych trendach na Twitterze: „żenujący” i „cholerny VAR”.

W tym miejscu zapytamy, jak zawstydzony czuł się Manchester United po zwycięstwie w półfinale Pucharu Anglii nad Coventry po rzutach karnych, a także to samo pytanie zadaliśmy Nottingham Forest po publicznej reakcji klubu na decyzje sędziów. I na koniec, czy gra w piłkę w sobotę jest aż tak zła, Pep?


Na Wembley rozpoczął się kolejny dziwny dzień w najnowszej historii Manchesteru United, gdy miliarder Sir Jim Ratcliffe, który kiedyś przebiegł londyński maraton w stylu Clarka Kenta, włożył garnitur, by wykonać stojące przed nim zadanie polegające na próbie sprawiania wrażenia spokojnego i opanowanego podczas oglądania meczu United dać z siebie wszystko. Zabawnie złe rzeczy.

Ratcliffe, Erik ten Hag, a nawet Jason Wilcox pierwszego dnia: wszyscy opanowali rzut oka na 50 jardów, starając się sprawiać wrażenie, że wiedzą, co robią, a wszystko to podczas gdy ich zespół traci trzy gole w Pucharze Anglii pół. -Ostateczny bez logicznego powodu.

System VAR mógł być w modzie, ale tak naprawdę niezwykły pech Coventry nie był winą sędziów. Decyzja o karze za zagranie piłki ręcznej przeciwko Aaronowi Wan-Bissace, która doprowadziła do dogrywki, była co najmniej wątpliwa (zwłaszcza biorąc pod uwagę, że bardziej oczywiste „nienaturalne ułożenie rąk” Jacka Grealisha i Ashley Younga nie zostało ukarane w meczu koniec tego tygodnia).

Jeśli duży palec u nogi lub lewy łokieć Haji-Wrighta jest na spalonym, jest on na spalonym.

VAR, który przestrzega przepisów, a nie przekomarza się z futbolem.

United prowadziło 3:0 chaotycznie, tracąc gola od 71. minuty. Plusem jest to, że wygrali mecz i nie stracili co najmniej 20 strzałów na własną bramkę, nawet po dogrywce. Coś takiego nie zdarzyło się od lutego.

Przynajmniej odzyskali trochę godności, nie świętując początkowo zwycięstwa w rzutach karnych. Rasmus Hoglund, wykonawca rzutów karnych, nie czekał na żadne przygotowania ani sprint do zwycięstwa, zamiast tego grzecznie uścisnęli dłonie zawodnikom Coventry.

READ  Christian McCaffrey „czuje się dobrze” po dniu wolnym dla weterana – NBC Sports Bay Area i Kalifornia

Ach, z wyjątkiem Anthony’ego, który przebiegł obok zdenerwowanych zawodników Coventry i zakrył uszy rękami. To ten sam Anthony, który wszedł na boisko z ławki w wygranym 3:0 meczu United z Liverpoolem i nie przyczynił się zbytnio do zwycięstwa swojej drużyny.

Ale mimo to: „Tak, weź to pod uwagę, mały klub mistrzowski, którego pensje wynoszą 2% wielkości naszego klubu, już wystarczająco źle być tobą!”

Andre Onana ukarany żółtą kartką za marnowanie czasu w meczu z Coventry City.


Jak bardzo Forest może winić VAR?

Kiedy były napastnik Szkocji Steven Fletcher powiedział światu za pośrednictwem mediów społecznościowych, że złożył prośbę o transfer w 2012 roku, czuł się, jakby przebił czwartą ścianę futbolu.

„Właśnie złożyłem prośbę o transfer, aby dać fanom znać, na czym teraz stoję” – Fletcher, który grał wówczas w drużynie Wolves, napisał na Twitterze z nieśmiertelnym hashtagiem „głowa odeszła”.

To było okno na wewnętrzne funkcjonowanie futbolu, ale Fletcher był po prostu sfrustrowanym łobuzem.

Dwanaście lat później profesjonalny klub piłkarski przeżył swój moment Fletchera.

„Przed meczem ostrzegaliśmy PGMOL, że VAR kibicuje Luton, ale tego nie zmienili” – napisał na Twitterze Nottingham Forest. Dziedzictwo piłki nożnej i Twitter.

To jest poziom, do którego schodzą kluby. Liverpool na początku sezonu stwierdził, że system VAR „podważa uczciwość sportową”, Arsenal zgodził się na „jeszcze bardziej niedopuszczalne sędziowanie”, a teraz Forest dał z siebie wszystko w swojej drużynie, mając zły dzień i rozbijając telefon o poręcz.

Oczywiście Forest powinien otrzymać co najmniej dwa rzuty karne i tak, podjęto w tym sezonie kilka okropnych decyzji, ale tak jakby każdy klub w Premier League również doświadczył strasznych sytuacji na boisku, może, tylko może, tak się stanie. Zrobiliby to angielscy władcy. Czy po prostu popełniłem błędy?

READ  Dlaczego Bears kupili Monteza Sweata, a nie Chase’a Younga – NBC Sports Chicago

Jest na to wiele dowodów. A właściwie całe to mnóstwo.

To, na co nie ma absolutnie żadnych dowodów, chyba że Forrest ma zamiar przedstawić to światu, to uprzedzenia tego rodzaju wśród starszych władców. I szczerze mówiąc, jeśli zamierzasz wysuwać tego rodzaju twierdzenia w mediach społecznościowych – a nie jesteś zaniepokojonym fanem „sześć litrów” – prawdopodobnie powinieneś pokazać jakieś dowody.

Jeśli jednak Forest nie zrozumie decyzji, które były przeciwko nim, a jedyną wymówką, jaką mogą zaoferować, jest to, że Stuart Attwell jest fanem Luton, to naprawdę nasuwa się pytanie: kim jest Mark Clattenburg – kto został mianowany menadżerem klubu? Analityk sędziowski: Czy on robi coś innego niż wywarcie złego wrażenia na Jonie Andersonie na zapaśnikach?


Jak naprawdę zła jest sytuacja w City?

Czasami dopiero, gdy jedziesz na wakacje, albo może dzieje się coś poważnego w Twoim życiu osobistym, robisz krok w tył i zdajesz sobie sprawę, jak absolutnie szalony jest futbol.

Jeśli się nad tym zastanowić, to zagmatwany melodramat.

Pep Guardiola, mówiąc w sobotę o stanie zdrowia swoich zawodników po niedawnej serii meczów, w tym środowej porażce w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt, powiedział, że nie rozumie, jak „przeżyli” półfinał Pucharu Anglii . Finał z Chelsea.

„To nie jest normalne, to nie do przyjęcia, abyśmy dzisiaj grali” – powiedział Guardiola, ubolewając nad faktem, że jego zespół nie mógł przełożyć meczu na następny dzień. Następnie zapytano go, czy on lub Manchester City kontaktowali się w tej sprawie z FA. „W tym kraju niczego nie zmieniają” – odpowiedział dwa dni po tym, jak Etihad zakończył ponad stuletnią tradycję, porzucając powtórki Pucharu Anglii, aby drużyny takie jak City mogły być nieco bardziej aktywne podczas ekscytujących wyjazdów we wtorkowy wieczór do Lipska.

Guardiola był oczywiście zadowolony z tej decyzji: „Jest znacznie lepiej… Mamy napięty harmonogram i dużo meczów”.

Mają też więcej pieniędzy niż prawie jakikolwiek inny klub piłkarski na świecie i mogą kupić dowolnego zawodnika, nie wspominając o najlepszej akademii angielskiej piłki nożnej.

READ  Jak Healy Van Leith pasuje do LSU: ziejący ogniem rozgrywający w lokach

Czego jeszcze chce Guardiola, co mogłoby pomóc jego drużynie? Może chce oczyścić atmosferę na wszystkich meczach. Być może drużyny, które w meczu mają więcej piłki, powinny otrzymać dodatkowy punkt. Piłka prawdopodobnie nie powinna znajdować się wyżej niż 20 stóp nad ziemią. A może klubom oskarżonym o naruszenie licznych przepisów finansowych w latach 2009-2018 należy odroczyć rozprawy – nie mówiąc już o potencjalnej karze – na czas nieokreślony, dopóki będą wygrywać puchar za pucharem, a mniej wpływowym klubom odejmuje się punkty za złamane zasady . Ponieważ desperacko próbują dotrzymać kroku wydającym najwięcej pieniędzy w lidze?

Jeśli masz zamiar zbudować jedną z najdroższych drużyn, jaką kiedykolwiek stworzono, z właścicielami, których fortuny wydają się nieskończone, istnieje duże prawdopodobieństwo, że (chyba że jesteś Chelsea) zajdziesz daleko w kilku rozgrywkach i będziesz musiał rozegrać wiele meczów. Spróbuj zmienić swój zespół, zamiast wprowadzać tylko cztery zmiany. Albo jeszcze lepiej, przestań narzekać po wygranej grze.


nadchodzący

  • Zdobycie tytułu mistrza ligi jest czymś wspaniałym. Wyprzedzenie lokalnych rywali na liście większości tytułów zdobytych kiedykolwiek w Twoim kraju jest bardzo godne uwagi. Tylko zdobycie drugiego tytułu mistrzowskiego w ciągu ostatnich 14 lat, kiedy ma się topowy klub, a ostatni nie był taki sam, ponieważ był to sezon pandemii bez kibiców, co jest bardzo dobre. Zdobycie wspomnianego tytułu mistrzowskiego poprzez pokonanie w meczu wspomnianych lokalnych rywali jest czymś wyjątkowym, niesamowitym i niezwykle rzadkim. Inter Mediolan, jako drużyna gości, może osiągnąć to wszystko dzięki dzisiejszemu zwycięstwu nad Milanem na San Siro.
  • A skoro mowa o lokalnych derbach, w których wiele się dzieje, Everton podejmie Liverpool w środowy wieczór w meczu, który jest nieustannie opisywany jako wyśmienity, ale w rzeczywistości od przełomu wieków Liverpool wygrał 28 derbów na pięć Evertonu. Jeśli The Reds nie zajmą 29. miejsca na Goodison Park, ich walka o tytuł prawie na pewno dobiegnie końca.
  • Manchester City powróci do gry w czwartek na wyjeździe z Brighton, jeśli wszystko pójdzie dobrze z Pepem.

(Zdjęcie górne: Getty Images)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *