Multiverse spotyka przestrzeń i ma poważny ból głowy

Sobowtóry, duchy i odwrócone rzeczywistości odgrywają w tym kluczową rolę KonstelacjaWięcej elementów, takich jak ciekawe postacie i ciekawe historie, niestety brakuje w najnowszym serialu Apple TV+, którego premiera odbyła się 21 lutego. Mroczny epos science-fiction, którego tajemnica jest jasna od początku — a przynajmniej od chwili, gdy serial przestaje się ociągać w długim wstępie — zaskakuje tylko w tym sensie, że trudno sobie wyobrazić, dlaczego ktokolwiek miałby sądzić, że ta opowieść wymaga ośmiu godzin, kiedy można było sobie z tym poradzić. Z nią przez dwugodzinny film. Kiedy serwisy streamingowe nieuchronnie zaczną ograniczać oryginalne produkcje, takie kręte i przeciętne projekty będą na pierwszym miejscu na liście cięcia.

Na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej astronautka Jo (Noomi Rapace) rozmawia przez FaceTime ze swoją córką Alice (Rosie i Davina Coleman) podczas podróży po środowisku o zerowej grawitacji, które przez ostatni rok nazywała domem. W chwili, gdy Jo kieruje aparat na towarzysza Paula (William Catlett), aktywuje on ściśle tajny eksperymentalny instrument NASA znany jako CAL (co oznacza „Laboratorium Zimnej Atomowej”) i nagle w ISS zostaje uderzony nieznany obiekt, który sieje spustoszenie na ISS. Ich systemy podtrzymywania życia. Ponieważ Joe miał już tego dnia wybrać się na spacer kosmiczny, wyszła na zewnątrz i zidentyfikowała przyczynę katastrofy: wysuszone zwłoki ubrane w pomarańczowy kombinezon astronauty sprowadzony kilkadziesiąt lat temu z ZSRR. Jest to całkowicie niewytłumaczalne, a co gorsza dla Joego, nie ma kamer, które mogłyby uchwycić to odkrycie, a ciało odpływa, zanim zdąży je zebrać, aby pokazać innym.

Podczas tej katastrofy Paul zostaje śmiertelnie ranny i mając tylko jedną kapsułę ratunkową, Jo wysyła swoich kolegów astronautów z powrotem na Ziemię i pozostaje na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, aby naprawić pozostałą kapsułę. Próbując wydostać się ze stacji, Jo widzi i słyszy wiele niezrozumiałych rzeczy (niektóre z nich odnoszą się do Paula). Przywrócenie CAL zleca jej także Henry Caldera (Jonathan Banks), główny doradca naukowy Rocket Propulsion Laboratories, który jest przekonany, że w ciągu kilku sekund od włączenia urządzenie pomyślnie znalazło nową formę materii. Konstelacja Większość pierwszych półtora odcinków serialu spędza na obserwowaniu, jak Joe bawi się bateriami i kablami, próbując opuścić Międzynarodową Stację Kosmiczną, co natychmiast udowadnia, że ​​narracja showrunnera Petera Harnessa została naciągnięta do absurdalnych rozmiarów.

READ  Potrzebujemy wszystkich jego hollywoodzkich historii

Fakt, że ten materiał filmowy jest czasami przerywany wydarzeniem, które miało miejsce pięć tygodni później na Ziemi, niewiele pomaga w złagodzeniu jego letargu. W tych przyszłych klipach Joe i Alice wyruszają do ciemnego, pokrytego śniegiem szwedzkiego lasu. Podczas tej podróży Jo słucha statycznych nagrań astronautów na taśmie Fisher-Price, która zajmie ważne miejsce w dalszym postępowaniu, i słyszy o – a potem staje twarzą w twarz – z inną Alicją w odwróconej wersji filmu chata Alice, w której mieszkają. To początek godzin, w których Alicja krzyczy „Mamo!” Podczas gdy ona robi smutną minę, to jest jej jedyny wyraz. Chociaż te upiorne rzeczy są na początku mylące, wszystko nabiera ostrości w dość krótkim czasie, gdy Jo mówi Alice, że nie pachnie tak jak kiedyś, a Alice zauważa, że ​​jej matka wygląda inaczej, a mąż Joego, Magnus ( James D. Arce wydaje się być nieco zaskoczony ciepłem, jakim obdarza go żona.

(ostrzeżenie: Spoilery przed nami.)

Pomiędzy tymi wieloma zagadkowymi wydarzeniami, a także ciągłymi ujęciami podwójnych postaci w lustrach, komentarzami o świecie wywróconym do góry nogami i dziwnymi spotkaniami z zastępczymi kochankami, Henry dostarcza przydatnego podręcznika fizyki kwantowej – i jego twierdzenia, że ​​dwa obiekty, jedno światło i jeden ciemny, można w tym samym miejscu w tym samym czasie, jak szybko się wyjaśni Konstelacja Jest to wieloświatowe dzieło fantasy. Stara się jednak zmylić widzów, nieustannie drażniąc się z tym faktem, w tym poprzez sekwencje z udziałem „brata” Henry'ego (również Banksa), byłego astronauty, który jest zgorzkniały z powodu trwającej od kilkudziesięciu lat katastrofy kosmicznej, którą przeżył, ale pochłonęła życie jego kolegów . , które według reportera jest wydarzeniem, o którym Bud kłamie. Biorąc pod uwagę, że Henry jest także byłym astronautą, który miał podobny wypadek podczas powrotu na Ziemię, pomijając ofiary śmiertelne, łatwo jest połączyć te dwie rzeczy i wydedukować faktyczny charakter ich związku.

Zdjęcie Jonathana Banksa z serialu „Konstelacja” Apple TV+

Wściekłość wydaje się nawiedzona, szalona i wstrząśnięta, ale Joe nigdy nie był wciągającym bohaterem; To tylko jeden z wielu pionków, które… Konstelacja Prosi nas o troskę, nie podając najpierw wystarczającego powodu, aby to zrobić. Banksa podważa fakt, że serial miał już na początku potrzebę utrzymania w tajemnicy choroby Henry’ego, co oznacza, że ​​jest on po prostu tajemniczym, nieco przygnębionym mężczyzną, który narzeka na swoje CAL i nawyk uzyskiwania wyników, których tylko on może być świadkiem. Materiał z tyłu daje mu więcej kolorowych rzeczy do zrobienia, ale w tym momencie wszystko stało się tak pracochłonne, że było już za mało i za późno. Tymczasem reszta obsady ukazana jest w jednym wymiarze, z Magnusem, mężem mokrego makaronu, który zawsze jest o krok za wszystkimi, i Alice, ponurą małą dziewczynką, która zawsze chowa się w szafkach (których jest zdecydowanie za dużo).

READ  Steve Harvey przeprasza za nieśmieszny post komiksowy

Konstelacja Chodzi o „przestrzeń graniczną” pomiędzy dwiema różnymi, połączonymi ze sobą rzeczywistościami, a także o ustalenie zasad (tj. to zjawisko fizyki kwantowej zdarza się astronautom), a następnie o ich łamanie bez wyjaśnienia (konkretnie nastoletnia Alicja może też zobaczyć i odwiedzić oba światy). Ale jeszcze bardziej frustrujący niż niespójność jest jego letarg. Każda inna scena jest zbędna, a powolność, z jaką buduje dramat, jest tak rażąca, że ​​sprawia wrażenie studium przypadku wypełniającego czas. Można wyciąć całe odcinki bez zauważalnego wpływu na całą historię, której złożoność jest mniej dwuznaczna niż decyzja o poświęceniu na nią tak dużej ilości energii. A nawet gdy przestanie być nieśmiały i zacznie działać, staje się nielogiczne, oferując zwroty akcji, które tylko rodzą dalsze pytania o to, jak to wszystko działa, dlaczego tak się dzieje i dlaczego powinniśmy się tym przejmować. Ostatecznie sugeruje się drugi sezon z większą liczbą odpowiedzi, ale biorąc pod uwagę nudę tej pierwszej wycieczki, ostatecznie wydaje się to zimnym pocieszeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *