Łamanie karnych w Chelsea: „Nie możesz zachowywać się jak dzieci”

Po prowadzeniu u siebie 4:0 w pierwszej połowie z przygnębiającym Evertonem, poniedziałek z pewnością będzie rzadkim wieczorem, podczas którego dojrzałość i dyscyplina Chelsea nie zostaną poddane analizie.

To, co zamiast tego wydarzyło się, gdy sędzia Paul Tierney przyznał rzut karny dla gospodarzy w 64. minucie, przypomniało, aby nigdy nie lekceważyć zdolności Chelsea do wyrywania publicznego wstydu ze szczęk niekwestionowanego sukcesu, z Noni Madueke i Nicholasem Jacksonem w drużynie. -Jego kolega z drużyny, Cole Palmer, toczy trójstronną walkę fizyczną o prawo do zdobycia tego tytułu.

Umożliwić Sportowiec Przeprowadzę Cię przez prostą analizę najbardziej absurdalnej sekwencji wydarzeń, jaką kiedykolwiek widziano w Premier League w tym sezonie… jak dotąd.


Pośpiech

Malo Gusto łapie piłkę, wyglądając jak kierowca dostawcy pizzy, który zbliża się do końca swojej zmiany i jest w błogiej nieświadomości dramatu, który się wkrótce rozegra.

To, co stanie się później, miałoby większy sens, gdyby to był on On był Bierze duże, ostre pepperoni; Zarówno Madueke, jak i Jackson rzucili się desperacko w jego stronę z wyciągniętymi ramionami. Krok Madueke jest krótszy niż Jacksona, co umożliwia mu przyspieszenie i dotarcie do piłki jako pierwszy, ale ma to swoją cenę…

Napad

… Pęd Madueke przenosi go nieco dalej niż Gusto, podczas gdy doskonała ocena przestrzeni i szybkości Jacksona pozwala mu trzymać piłkę obiema rękami.

Cały świat wygląda tak, jakby Jackson miał teraz kontrolę, ale Madueke – który pozwolił sobie na frustrację, zamieniając zwycięski rzut karny Palmera w ostatnich minutach u siebie na Manchester United 11 dni temu – zna siłę woli, a nie jakość techniki , to co… Najważniejszym czynnikiem tutaj.

Blok

Jackson mógł być nieco zadowolony ze swojego wczesnego sukcesu, ale popełnił krytyczny błąd: pozwolił Madukiemu zająć pozycję wewnętrzną przed sobą i użyć swojego ciała, aby zablokować napastnikowi dostęp do piłki.

To idealne posunięcie skrzydłowego, chociaż wielki Eden Hazard prawdopodobnie zażąda od Madueke bardziej agresywnego użycia pośladków, aby utrzymać Jacksona na dystans. Jednak zadziałało i Jackson upuścił piłkę.

READ  Miami Dolphins QB Tua Tagovailoa opiera się krytyce za siłę ramion

Dyskusja

Jackson, obecnie cierpiący na poważną chorobę fizyczną, próbuje werbalnie poprzeć swoje twierdzenia. Madueke akcentuje swoją odpowiedź, wskazując na swoją klatkę piersiową, prawdopodobnie wbijając ją młotkiem On Bierze piłkę do siebie, a nie do kogoś innego zwanego Noni Madueke.

Zwróć także uwagę na poetyckie sformułowanie logo kibiców na powyższym zdjęciu, będące hołdem dla najlepszego kapitana Chelsea w historii, Johna Terry’ego, człowieka, który szczególnie nie tolerowałby takich nonsensów.

Chodzenie i rozmowa

Madueke wraca w stronę pola karnego, pokazując imponującą naturalną technikę ochrony piłki z silniejszej lewej strony, a Jackson podąża za jego przykładem, a duet staje się bardziej żywy.

Emocje osiągają punkt, w którym wymagają interwencji z zewnątrz, najlepiej ze strony osoby na tyle dorosłej, aby być rodzicem którejkolwiek ze stron.

Stary mąż stanu

Natychmiast na miejsce zdarzenia przybywa Thiago Silva, aby spróbować przemówić do rozsądku swoim wprowadzonym w błąd kolegom z drużyny.

„Czas na zmianę” – zdawały się mówić jego oczy, trzymając Madueke i Jacksona w luźnym, ale stałym towarzystwie. Jego mowa ciała sugeruje, że z tej dwójki rozmawia częściej z Jacksonem, co może niechcący zwiększyć pewność Madueke, że tu trafi.

Kucnij i uciekaj

Wydawało się, że Silva, Justo i Madueke odcięli Jacksonowi wszystkie drogi ucieczki, gdy go otaczali, próbując złagodzić druzgocący emocjonalny cios związany z niemożnością wykonania rzutu wolnego w celu wyprowadzenia Chelsea na prowadzenie.

Ma jednak stary trik w zanadrzu: pochyla się, jakby chciał naprawić sznurowadła swojego ubrania, po czym cofa się, odwraca i odchodzi, w geście zarówno pogardy, jak i uległości.

Silva i Giusto zostawiają teraz Madueke samą z piłką w polu karnym Evertonu, przygotowując grunt pod kulminacyjny moment tej tragikomedii.

Spadkobierca prawny

Palmer w końcu stanął na nogi po upadku po rzucie karnym i teraz zbliża się do Madueke z kapitanem Chelsea Conorem Gallagherem na boisku. Jest stanowczy i silny, ale nie sprawia wrażenia ani trochę zirytowanego, podczas gdy wyraz twarzy Gallaghera sugeruje więcej zmęczenia niż złości.

READ  Brittany Mahomes odpowiada hejterom po debiucie w kostiumie kąpielowym w Sports Illustrated

Posiadanie piłki pod lewym ramieniem pozwala Madueke odeprzeć Palmera prawą ręką, ale jego najbardziej imponujący geniusz techniczny dopiero nadejdzie…

och, przełącznik

Madueke cofa się powoli, czekając, aż Palmer dosięgnie piłki lewą ręką, po czym przeniesie ją na prawą, wykonując swobodny kozłowanie za plecami, z którego byłby dumny każdy obrońca NBA. Ale to daje Gallagherowi szansę na interwencję…

Głos kapitana

Zdając sobie sprawę, że jego czas na słowa dobiegł końca, Gallagher po prostu położył ręce na piłce. Jest w stanie to zrobić przy minimalnym oporze, ponieważ Madueke jest chwilowo rozproszony przez coś niewidocznego. Czy to jest ptak? Czy to samolot?

Desperacki pośpiech

Nie, to senegalski Neymar!

Okazało się, że Jackson po prostu oszukał swoich kolegów z drużyny, dając im fałszywe poczucie bezpieczeństwa, odchodząc, a teraz ponownie próbuje szczęścia, wbiegając w końcówce pola karnego. Jedyną rzeczą, która powstrzymuje sytuację od osiągnięcia poziomu farsy WWE, jest fakt, że Jacksona nie było stać na składane krzesło przed swoim niespodziewanym powrotem.

Pchnięcie

Szarża Jacksona jest punktem zwrotnym, w którym Palmer w końcu traci cierpliwość, a gdy trzymał piłkę prawą ręką, wyznaczony wykonawca rzutów karnych Chelsea odepchnął napastnika lewą ręką. Co ciekawe, Madueke wciąż jest w walce i nadal wydaje się wierzyć, że uda mu się przeforsować rzut karny.

Jedyne, czego nie można tu kwestionować, to pewność siebie chłopca.

koniec gry

Teraz, w trybie bramkarza w klubie nocnym, Gallagher staje przed Palmerem i działa jak fizyczna bariera przed swoimi dwoma kolegami z drużyny, odpychając Jacksona i Madueke.

Bramkarz Evertonu Jordan Pickford opuścił linię bramkową w nadziei, że zakłóci mentalne przygotowania Palmera, ale jego angielski kolega z drużyny Chelsea robił wszystko, co w jego mocy, aby to dla niego zrobić.

READ  Taylor Miguel, atak popchnął Mets do zwycięstwa nad Nationals

Palmer i tak strzelił rzut karny, pomimo wszystkich wybryków swoich kolegów z drużyny i Pickforda, który próbował zakwestionować umiejscowienie piłki w miejscu.

Materiał telewizyjny z uroczystości pokazał, jak Madueke przekonuje Jacksona, aby poszedł i pogratulował najlepszemu strzelcowi Chelsea w tym sezonie wraz z resztą drużyny, podczas gdy trener Mauricio Pochettino przyglądał się temu zza linii bocznej.

„Pozostali gracze chcieli wygrać, co jest zrozumiałe, ponieważ wynik to 4:0” – Palmer powiedział później Sky Sports, brytyjskiemu nadawcy meczu. „Ale przyjąłem rzut karny i chciałem go przyjąć, więc w końcu go wziąłem.

„Staramy się pokazać, że każdy chce wziąć na siebie odpowiedzialność. Może to było trochę przesadzone w kwestii kłótni i tak dalej, ale każdy chce pomóc. To nie była wielka sprawa, śmialiśmy się z tego i żartowaliśmy. Trener (Pochettino) już nam to powiedział.”


Bójka na boisku nie wpłynęła na Pochettino (Justin Setterfield/Getty Images)

Pochettino w swoich komentarzach po meczu był mniej wyrozumiały.

Powiedział: „Zawodnicy wiedzą… klub wie, że Palmer to ten, który wykonuje rzuty karne”. „Jestem bardzo zdenerwowany tą sytuacją. W każdym kraju ludzie oglądają mecz, a my nie możemy wysyłać tego rodzaju zdjęć.

„Chcę przeprosić naszych fanów. Dyscyplina jest najważniejszą rzeczą dla zespołu. To sport zespołowy. Nie zaakceptuję takiego zachowania. Obiecuję, że to się więcej nie powtórzy zachowywać się jak dzieci. To niefortunne – to niedopuszczalne, nie zasługujemy na to, aby o tym rozmawiać”.

Złość Pochettino umniejszała komediową wartość tego incydentu, ale była to właściwa reakcja. Takie kłótnie o rzuty karne nie zdarzają się w poważnej drużynie, którą Chelsea prędzej czy później będzie chciała ponownie zostać.

Nie był to pierwszy taki przypadek na Stamford Bridge w tym sezonie, ale z pewnością ostatni.

pogłębiać

Głębiej

Cole Palmer kontra Everton: Shadows of Eden Hazard i gol pretendenta do sezonu

(Zdjęcie na górze: Katherine Ifill – AMA/Getty Images)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *