Jak stawki ubezpieczeń komunikacyjnych napędzają inflację?

Środowy raport o inflacji pokazał, że dynamika cen konsumpcyjnych w dalszym ciągu rośnie.

– podało Biuro Statystyki Pracy cena wzrost W marcu przyspieszył do 3,5%.Z 3,2% w lutym.

Niewiele kategorii odnotowało tak duży skok rok do roku jak ubezpieczenia komunikacyjne, które w marcu 2023 r. wzrosły o 22%, co stanowi najbardziej znaczący skok rok do roku w tej kategorii od 1976 r.

W ciągu ostatnich kilku lat średnie stawki ubezpieczeń komunikacyjnych wzrosły o 43%.

Stan na kwiecień Narodowy Średni koszt ubezpieczenia samochodu Według Bankrate wynosi to 2314 dolarów rocznie za pełne ubezpieczenie i 644 dolarów rocznie za minimum.

Daje to około 193 USD miesięcznie za pełne pokrycie i 54 USD za minimalne pokrycie.

O tym, ile firmy ubezpieczeniowe pobierają od kierowców, decyduje szereg czynników, ale wydaje się, że koszty prawie wszystkich z nich rosną.

Jednym z głównych czynników jest po prostu wysoki koszt samych nowoczesnych pojazdów. Nowy samochód kosztuje dziś o około 10 000 dolarów więcej niż przed pandemią. Obwiniamy problemy z łańcuchem dostaw, które doprowadziły do ​​wyższych kosztów części pojazdów, wyższych kosztów pracy i popytu ze strony klientów, co w naturalny sposób doprowadziło do wyższych cen.

Rosnące zaawansowanie technologii w dzisiejszych pojazdach również przyczynia się do wzrostu kosztów, powiedział Robert Passmore, wiceprezes działu linii osobistych w Amerykańskim Stowarzyszeniu Ubezpieczeń od Nieszczęśliwych wypadków. Kamery i czujniki stosowane w wielu technologiach wspomagających kierowcę, takich jak hamowanie awaryjne, automatyczne parkowanie i monitorowanie martwego pola, wymagają wymiany droższych części. Passmore twierdzi, że ponoszą one również wyższe koszty pracy.

Passmore twierdzi, że bardziej złożone i droższe naprawy również trwają dłużej, co przekłada się na wyższe koszty pojazdu. Brak rąk do pracy spowodował wzrost wynagrodzeń techników.

Jednocześnie wysoki koszt zakupu samochodu skłonił część kierowców do dłuższego użytkowania posiadanego samochodu. W miarę starzenia się pojazdu wzrasta prawdopodobieństwo awarii, zwiększając zapotrzebowanie na usługi naprawcze, powiedziała Sarah House, dyrektor zarządzająca i główna ekonomistka w Wells Fargo.

READ  Tesla jest na dobrej drodze w swoim najgorszym roku w historii, ponieważ gigantyczny EV 4 Elona Muska stoi w obliczu poważnych przeciwności

„Firmy ubezpieczeniowe próbują odzyskać odszkodowania, które są bardzo kosztowne” – stwierdził House.

W grę wchodzą także inne czynniki. Według Instytutu Informacji Ubezpieczeniowej, który reprezentuje ubezpieczycieli i branżę ubezpieczeniową, rośnie także wysokość roszczeń, w tym kosztów leczenia i kosztów postępowania sądowego powstających w sporach odszkodowawczych.

W latach bezpośrednio po wybuchu pandemii Covid-19 zakłady ubezpieczeń poniosły ogromne straty. Jest to częściowo spowodowane wzrostem złego zachowania kierowców. W rezultacie nakłonili państwowe organy regulacyjne, które ustalają, jak wysokie mogą być stopy procentowe, aby pozwoliły im na pobieranie wyższych składek, grożąc jednocześnie w niektórych przypadkach całkowitym opuszczeniem stanów, jeśli tego nie zrobią. Według S&P Global Market Intelligence spółkom tym udało się dzięki temu uzyskać znaczne podwyżki stóp procentowych.

Zła wiadomość jest taka, że ​​końca presji kosztowej nie widać.

Ubezpieczyciele składali wnioski o podwyżki stawek na koniec 2023 r. i na początku tego roku, poinformowała w e-mailu analityk Bankrate Shannon Martin. Takie zmiany cen wpływają jedynie na polisę samochodową w momencie jej odnowienia i amerykańscy kierowcy zaczynają odczuwać ich wpływ, powiedział Martin.

„Inflacja w ubezpieczeniach komunikacyjnych jest trudna i chociaż inflacja uległa spowolnieniu, a problemy w łańcuchu dostaw uległy poprawie, podwyżki składek, które obserwujemy i będziemy nadal obserwować w 2024 r., opierają się na stratach, jakie przewoźnicy odnotowali w ciągu ostatnich kilku lat” – powiedział Martin.

„Ostatecznym celem jest stabilność cen w branży ubezpieczeniowej, ale może to nastąpić dopiero w przyszłym roku”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *