Prezydent Sri Lanki rezygnuje po ucieczce z protestów w kraju dotkniętym kryzysem | Sri Lanka

Gotabaya Rajapaksa zrezygnował ze stanowiska prezydenta Sri Lanka Dzień po tygodniach ucieczki przed masowymi protestami w związku z kryzysem gospodarczym kraju.

Biuro Rajapaksy poinformowało, że jego list rezygnacyjny został przyjęty przez przewodniczącego parlamentu tego kraju, który przyleciał z Singapuru. Gdzie uciekł kapitan? przez Malediwy.

Biuro rzecznika poinformowało, że zweryfikuje pismo, dopełni wszelkich formalności prawnych i wyda oficjalne oświadczenie o rezygnacji Rajapaksy w piątek.

Wiadomość o rezygnacji Rajapaksy pojawiła się wśród wiwatów i petard zapalonych na ulicach Kolombo. „Nie mogę w to uwierzyć, nie ma już Gotabaya. To wspaniały dzień dla mieszkańców Sri Lanki” – powiedziała 26-letnia Rubica, która była wśród tańczących na ulicach, gdy pojawiły się wiadomości.

Demonstranci przed sekretariatem prezydenta w Kolombo
Demonstranci przed sekretariatem prezydenta w Kolombo. Zdjęcie: Arun Sankar/AFP/Getty Images

Rajapaksa Wyjazd na Malediwy we wczesnych godzinach porannych w środęnastępnie udał się do Singapuru, pozostawiając Sri Lankę w politycznej otchłani, ponieważ odmówił rezygnacji pomimo swojej nieobecności.

Wiele osób obwinia Rajapaksę za wepchnięcie Sri Lanki w najgorszy kryzys gospodarczy od czasu uzyskania niepodległości w 1948 r., skutkujący poważnymi niedoborami paliwa, żywności i lekarstw. Oprócz wielu członków jego potężnej rodziny, którzy piastowali stanowiska polityczne, Oskarża się go o złe zarządzanie gospodarką i rozprzestrzenianie się korupcji.

Rajapaksa nie zwrócił się bezpośrednio do mieszkańców Sri Lanki, odkąd został ewakuowany ze swojego domu w sobotę ranoSetki tysięcy ludzi zgromadzonych w Kolombo domagać się jego rezygnacji.

Rezygnację Rajapaksy potwierdził Muhammad Nasheed, były prezydent Malediwów, który pomógł mu w ucieczce.

Rashid napisał na Twitterze: „Prezydent GR zrezygnował. Mam nadzieję, że Sri Lanka może teraz iść naprzód. Uważam, że prezydent nie złożyłby rezygnacji, gdyby nadal był na Sri Lance i bał się stracić życie. „

Rajapaksa od miesięcy sprzeciwiał się jego żądaniu ustąpienia, ale został zmuszony do rezygnacji po protestach, które zakończyły się w sobotę w jego pałacu prezydenckim i biurach zajmowanych przez tysiące ludzi.

Demonstranci przed sekretariatem prezydenta w Kolombo
Demonstranci przed sekretariatem prezydenta w Kolombo. Zdjęcie: Arun Sankar/AFP/Getty Images

Pierwotnie wyznaczył 13 lipca na swoją rezygnację Ale było to opóźnione, ponieważ wydawało się, że walczył o znalezienie kraju, który oferowałby bezpieczną przystań.

Po jego przybyciu w czwartek rząd Singapuru dał jasno do zrozumienia, że ​​Rajapaksa nie zostanie. W szybko wydanym oświadczeniu ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że Rajapaksa został wpuszczony do Singapuru „z prywatną wizytą” i że „nie poprosił o azyl ani nie przyznał żadnego prawa do azylu”.

Rzecznik indyjskiego rządu zaprzeczył doniesieniom, jakoby Indie pomogły w ucieczce Rajapaksy.

Jego ostateczny cel jest wciąż niejasny. Istnieją doniesienia, że ​​pojedzie dalej do Arabii Saudyjskiej, ale nie udało się potwierdzić autentyczności tych doniesień.

Gotabaya Rajapaksa przemawia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku w 2021 roku.
Gotabaya Rajapaksa przemawia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku w 2021 roku. Zdjęcie: Justin Lin/EPA

Obserwatorzy powiedzieli, że zakładają, że jego oświadczenie o rezygnacji nie nadejdzie, dopóki nie dotrze do miejsca docelowego, w którym może być zagwarantowana ochrona przed oskarżeniem o rzekomą korupcję. Stawia mu również zarzuty popełnienia zbrodni wojennych, ponieważ był dowódcą sił zbrojnych podczas wojny domowej na Sri Lance.

Wojsko Sri Lanki poinformowało w czwartkowym oświadczeniu, że Sri Lanka pozostaje w stanie wyjątkowym i że umożliwiło żołnierzom użycie niezbędnej siły, aby zapobiec zniszczeniu mienia i życia.

Pod nieobecność Rajapaksy wyznaczył premiera Ranila Wickremesinghe na „p.o. prezydenta” z pełną władzą wykonawczą. Zostało to jednak odrzucone przez protestujących, którzy domagali się rezygnacji Wickremesinghe z powodu oskarżeń, że przez lata pomagał wspierać reżim Rajapaksa i chronić rodzinę.

Protestujący pozują do grupowego selfie podczas oddawania Kancelarii Premiera władzom rządowym.
Protestujący pozują do grupowego selfie podczas oddawania Kancelarii Premiera władzom rządowym. Zdjęcie: Abhishek Chinapa/Getty Images

W środę protestujący przedarli się przez gaz łzawiący i grubą ścianę sił policyjnych i wojskowych, by przejąć biura Wickremesinghe, wzywając go do natychmiastowej rezygnacji z funkcji premiera i tymczasowego prezydenta.

Jednak zgodnie z konstytucją to Wickremesinghe oficjalnie zastąpi Rajapaksę. Mógłby zostać zaprzysiężony na prezydenta w piątek, chociaż prawdopodobnie utrzyma to stanowisko tylko przez kilka dni.

Parlament ma się ponownie spotkać w najbliższych dniach, a władza ma zostać przekazana „rządowi jedności narodowej” złożonemu z kilku partii politycznych, który podejmie decyzję o wyborze nowego premiera. Członkowie parlamentu będą następnie głosować nad wyborem prezydenta 20 lipca.

W czwartek rano protestujący powiedzieli, że pokojowo przekazali zajęte przez siebie budynki rządowe, w tym rezydencję prezydenta, gabinety premiera i oficjalną rezydencję, aby zachować spokój.

Zapisz się do pierwszego wydania, naszego bezpłatnego codziennego biuletynu – codziennie rano o 7 rano GMT

Swasthika Arulingam, rzecznik popularnego ruchu znanego jako Aragalaya, potępił działania podjęte ostatnio przez przywódców kraju. „Przez ostatnie trzy dni ci politycy zachowywali się tak, jakby ten kraj był ich własnym” – powiedziała. To nie jest ich własność prywatna, a oni narazili nasz kraj na niebezpieczeństwo i zagrozili naszemu bezpieczeństwu narodowemu.

Powiedziała, że ​​protestujący zajmą urząd prezydenta jako symbol ich ciągłego nawoływania do systemowych zmian politycznych. Sekretariat został przekształcony w bibliotekę publiczną, gdzie zachęcano ludzi do przekazywania książek. Wśród kolekcji znajdują się niektóre książki pochodzące z oficjalnej rezydencji premiera, Drzewa Świątynne.

READ  Blokada Sanya Covid: Tysiące turystów utknęło na chińskich Hawajach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.