NASA ujawnia, gdzie kolejni Amerykanie chcą wylądować na Księżycu

Zawieszenie

NASA nie wystrzeliła jeszcze rakiety, która przeniesie astronautów na Księżyc i nie określiła jeszcze załogi, która będzie badać powierzchnię Księżyca w ramach programu Artemis. Ale już ustalił, gdzie astronauci wylądują na Księżycu.

Agencja kosmiczna ogłosiła w piątek, że wybrała 13 potencjalnych regionów na biegunie południowym Księżyca, gdzie lód znajduje się w stale zacienionych kraterach i daleko od regionu odkrytego przez Neila Armstronga i innych astronautów Apollo.

Pierwsza od prawie 50 lat ludzka misja lądowania na Księżycu właśnie się rozpoczęła Zaplanowany odbyć się już w 2025Będzie to pierwsze załogowe lądowanie na Księżycu od czasu ostatnich lotów Apollo w 1972 roku. NASA zobowiązała się do powrotu ludzi na powierzchnię Księżyca – odważny plan zrodzony za administracji Trumpa i przyjęty przez Biały Dom Bidena.

podczas gdy on cierpiał Pewne niepowodzenia i opóźnienia, program jest pierwszym ludzkim programem eksploracji kosmosu w głębokim kosmosie od czasów Apollo, który przetrwał kolejne administracje. Ale w przeciwieństwie do Apollo, Artemis została zaprojektowana tak, aby zapewnić stałą obecność na Księżycu i wokół niego. NASA posunęła się naprzód z poczuciem pilności, ponieważ Chiny również zamierzają wysłać astronautów na Księżyc.

W piątek na briefingu urzędnicy NASA powiedzieli, że wybrali miejsca lądowania przy użyciu danych z Lunar Reconnaissance Orbiter – zautomatyzowanego statku kosmicznego, który mapuje powierzchnię Księżyca od 2009 roku – a także innych badań księżyca.

„Wybór tych regionów oznacza, że ​​robimy wielki krok bliżej powrotu ludzi na Księżyc po raz pierwszy od czasów Apollo” – powiedział w oświadczeniu Mark Kerasich, zastępca administratora NASA w dziale rozwoju kampanii Artemis. „Kiedy to zrobimy, będzie to niepodobne do żadnej misji, jaka miała miejsce wcześniej, ponieważ astronauci zapuszczają się w ciemne regiony wcześniej nieodkryte przez ludzi i kładą podwaliny pod przyszłe długoterminowe pobyty”.

READ  SpaceX wystrzeliwuje 50 satelitów Starlink, dzisiejszą rakietę do lądowania: Oglądaj na żywo

NASA już zapowiedziała, że ​​to pójdzie Wróć do księżycowego bieguna południowego. Ale NASA powiedziała, że ​​​​konkretne lokalizacje, wszystkie w promieniu sześciu stopni szerokości geograficznej od bieguna południowego, zostały wybrane, ponieważ zapewniają bezpieczne miejsca lądowania wystarczająco blisko, aby stale zacieniać obszary, aby umożliwić załodze chodzenie po księżycu w ramach sześcio- półtora dnia na powierzchni Księżyca.

Umożliwiłoby to astronautom „zbieranie próbek i przeprowadzanie analiz naukowych na bezkompromisowym obszarze, dostarczając ważnych informacji o głębokości, rozmieszczeniu i składzie lodu wodnego, który został potwierdzony na południowym biegunie Księżyca” – powiedziała NASA.

Woda jest ważna dla podtrzymania życia ludzkiego, ale także dlatego, że jej składniki – wodór i tlen – mogą być wykorzystywane w paliwie rakietowym.

Misje Apollo trafiły w tropiki Księżyca, gdzie występują długie okresy światła dziennego – jednorazowo przez dwa tygodnie. Z kolei Antarktyda może mieć tylko kilka dni światła, co utrudnia misje i ogranicza okna, w których NASA może strzelać.

„To bardzo daleko od miejsc Apollo” – powiedziała Sarah Noble, lider nauk księżycowych Artemidy. „Teraz jedziemy w zupełnie inne miejsce”.

Ogłoszenie pojawia się, gdy NASA przygotowuje się do swojej pierwszej misji Artemis, teraz Zaplanowano na 29 sierpnia. Ten lot, znany jako Artemis I, oznaczał pierwszy start ogromnej rakiety kosmicznej NASA, która wysłałaby kapsułę załogi Oriona, bez żadnych astronautów na pokładzie, na orbitę księżycową w ramach 42-dniowej misji.

Na początku tego tygodnia agencja kosmiczna przekazała rakietę i statek kosmiczny do Poduszka 39B w Kennedy Space Center Na Florydzie urzędnicy twierdzą, że wszystko jest na dobrej drodze do dwugodzinnego okna startowego, które otwiera się o 8:33, a NASA zarezerwowała zapasowe daty uruchomienia na 2 i 5 września, jeśli wystąpią opóźnienia.

Jednym z głównych celów lotu jest przetestowanie osłony termicznej Oriona, powiedział Mike Sarafin, kierownik misji Artemis w NASA. Osłona termiczna ma chronić Oriona i jego przyszłą załogę przed ekstremalnymi temperaturami, jakie napotkają, gdy wejdzie w ziemską atmosferę z prędkością 24 500 mil na godzinę, czyli 32 machów.

READ  Misja astronautów SpaceX-1 na stację kosmiczną opóźniona do 6 kwietnia

Misja będzie następować po locie czterech astronautów krążących wokół Księżyca, ale nie lądujących, już w 2024 r. Lądowanie ludzi, pierwsze od ostatniej misji Apollo w 1972 r., jest teraz zaplanowane na 2025 r.

Zadanie to zależy od wielu czynników, w tym od rozwoju Rakieta statku kosmicznego SpaceX oraz statek kosmiczny, który spotka się z Orionem na orbicie księżycowej, a następnie przetransportuje astronautów na i z powierzchni Księżyca.

„Wydaje się, że jesteśmy na kolejce górskiej, która ma zamiar przekroczyć szczyt największego wzgórza” – powiedział dziennikarzom Jacob Bleacher, główny naukowiec ds. eksploracji NASA. „Zapnijcie wszyscy pasy, jedziemy na księżyc.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.