Najnowsza taktyka Trumpa dotycząca opóźnień w sprawie dokumentów Mar-a-Lago może nie zadziałać dla niego w Sądzie Najwyższym



CNN

Jeśli na początku ci się nie uda, spróbuj, spróbuj ponownie.

prawica Sąd Najwyższy Zbudowany przez większość Były prezydent Donald Trump Rządził tak, jak spodziewali się konserwatyści, w politycznie oskarżanych sprawach dotyczących aborcji, klimatu i religii. Jednak jego wysiłki w celu zablokowania dostępu śledczych z Kongresu do akt prezydenta i dostępu prokuratorów do akt podatkowych oraz jego zmyślone twierdzenia o oszustwach wyborczych okazały się zdecydowanie niewystarczające. Więc Ostatni apel Trumpa Inną oczywistą taktyką opóźniania – dla dziewięciu sędziów z gazet Mar-a-Lago – jest strzał z daleka i może się odwrócić.

Trump we wtorek złożył pilny wniosek do sądu w celu rozstrzygnięcia sporu z Departamentem Sprawiedliwości w sprawie dokumentów, które rzekomo ukrył w kurorcie na Florydzie.

W przeciwieństwie do jego często sławionych wspaniałych i spektakularnych zagrywek prawnych, ten jest krótki i prawnie dopracowany – znacznie mniejszy niż perspektywa występu byłego prezydenta lub szerszy wysiłek, by rzekomo przeszukać jego dom w sierpniu. Nielegalny. Zamiast tego Trump chce, aby sąd potwierdził, że ponad 100 tajnych dokumentów zostało uwzględnionych w przeglądzie dokonywanym przez zewnętrznego urzędnika znanego jako „specjalny mistrz”.

Były prezydent ma prawo do podjęcia takich działań. Jednak zespół Trumpa wielokrotnie próbował spowolnić śledztwo Departamentu Sprawiedliwości w sprawie tajnych dokumentów w sądach, co odzwierciedla jego charakterystyczną skłonność do odraczania odpowiedzialności. W tym przypadku wszelkie opóźnienia mogą zbliżyć Trumpa do potencjalnej kampanii prezydenckiej w 2024 r. i podsycić jego roszczenia o nękanie polityczne.

Ale eksperci prawni twierdzą, że ta taktyka nie zadziała, jak ostatnio Trump zrobił w Sądzie Najwyższym.

  • Nie ma gwarancji, że Trybunał, już tak głęboko wciągnięty w politykę, uzna sprawę za tak istotną konstytucyjnie lub prawnie, że niepodjęcie jej stanowiłoby zaniedbanie obowiązku.
  • Nawet jeśli zdecyduje się wysłuchać sprawy, sąd może działać szybciej, niż ma nadzieję Trump. Na przykład sędzia Clarence Thomas we wtorek dał Departamentowi Sprawiedliwości do 11 października do godziny 17:00, aby odpowiedzieć na apel Trumpa.
  • Wielu ekspertów prawnych uważa, że ​​przedawnienie jest naciągane, ponieważ Trump po prostu przegra – nawet jeśli przekona sędziów do podjęcia sprawy – aby uzyskać pomoc w nagłych wypadkach, ponieważ musi udowodnić, że wyrządził w tej sprawie nieodwracalną szkodę.

„Sąd Najwyższy nie był zbyt łaskawy dla byłego prezydenta Trumpa w sprawach, które wniósł o dokumenty i jego majątek osobisty” – powiedział Elliott Williams, analityk prawny CNN i były urzędnik Departamentu Sprawiedliwości.

„Ciągle przegrywa te sprawy. Nietrudno zauważyć, że sąd tego nie zauważa, a jeśli tak, orzeka przeciwko niemu.

Trump zbudował osobisty rekord frustracji przed Sądem Najwyższym.

W styczniu, Sąd odmówił pozostania Komisja Specjalna Izby Reprezentantów badająca bunt w Kapitolu USA przekazała z archiwów narodowych ponad 700 dokumentów, które według niej są potrzebne do przeprowadzenia dochodzenia. Sąd Najwyższy wielokrotnie odrzucał sprzeciw wobec wyborów w 2020 roku. Sąd orzekł również, że ówczesny prezydent nie był zwolniony z wezwania do sądu w Nowym Jorku w dochodzeniu karnym dotyczącym jego dokumentacji podatkowej.

Trump od dawna polega na sędziach, których wyznacza, aby byli wobec niego lojalni. Nominował trzech z dziewięciu sędziów Sądu Najwyższego — Neila Gorsucha, Bretta Kavanagha i Amy Coney Barrett.

I generalnie źle reagował na swoje porażki przed górną ławką. Na przykład w grudniu 2020 r. napisał na Twitterze, że sąd go oszukał i nie wykazał się rozwagą i odwagą, odrzucając wyzwanie wyborcze.

Ale nawet czasami upokarzające porażki w sądzie mogą dać Trumpowi inne korzyści.

Chociaż jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć, jak sąd zajmie się sprawą, skierowanie jej do nich działa dla Trumpa na kilka politycznych sposobów.

To trzymało go w wiadomościach i podsycało wśród jego zwolenników poczucie, że jest traktowany niesprawiedliwie. Podobnie jak w tym przypadku, Trump często zastępuje silną ustawę strategią polityczną lub public relations. Nic dziwnego, że Trump zbiera fundusze na swój apel w nagłych wypadkach.

Jego ostatnie posunięcie jest zgodne z jego nawykiem korzystania z każdej możliwej w systemie prawnym drogi, aby spowolnić lub zablokować sprawę. Idąc o krok dalej, analityk prawny CNN, Steve Vladeck, zasugerował, że pozew sądowy był częściowo próbą uspokojenia klienta bardziej spornego.

„To jest to, co robią dobrzy prawnicy, którzy zostali złapani, aby zadowolić złych klientów: argument dotyczący jurysdykcji jest krótki, techniczny i nie frywolny. To sposób na zgłoszenie *coś* do Sądu Najwyższego bez pójścia do Crazytown i/lub działania nieetycznego”, Vladek, profesor prawa z University of Texas, napisał na Twitterze.

Warto zauważyć, że pilna prośba Trumpa nie zwróciła się do Sądu Najwyższego o przywrócenie zakazu dostępu Departamentu Sprawiedliwości do tajnych dokumentów w celu zbadania, co sędzia Sądu Rejonowego Eileen Cannon, jego kandydatka, przeprowadziła w Mar-a-Lago.

Zamiast tego chce, aby sporne dokumenty niejawne zostały objęte specjalnym przeglądem kapitana po tym, jak 11. Okręgowy Sąd Apelacyjny stanął po stronie DOJ i zwolnił go z procesu przeglądu.

Departament argumentował, że objęcie tych dokumentów specjalnym przeglądem zaszkodziłoby bezpieczeństwu narodowemu.

Ale zespół Trumpa we wtorkowym zgłoszeniu powiedział, że „nie jest w stanie pójść na kompromis” z Departamentem Sprawiedliwości, który może chcieć pokazać te same dokumenty przed wielką ławą przysięgłych lub świadkami podczas przesłuchań.

Wniosek rozpoczynał się wysoce politycznym argumentem – twierdząc, że „bezprecedensowe okoliczności” sprawy reprezentują „sądzenie czterdziestego piątego prezydenta Stanów Zjednoczonych przez jego rywala politycznego i następcę administracji” – i wymagało dużej swobody. Fakty ze sprawy Mar-a-Lago.

To rozumowanie uderzyło byłego radcę Białego Domu, Johna Deana, jako „chudego”.

Dean, który był w centrum skandalu Watergate, który obalił prezydenta Richarda Nixona, powiedział we wtorek Andersonowi Cooperowi z CNN.

„Argumenty są bardzo techniczne i sądzę, że Sąd Najwyższy chce rozważyć ich obecne stanowisko w opinii publicznej”.

READ  Po porażce wyborczej z Lulą Bolsonaro pozostaje spokojny, gdy kluczowi sojusznicy akceptują decyzję | Brazylia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.