Lakers vs Grizzlies Ostateczny wynik: Los Angeles przerywa serię 11 zwycięstw Memphis

W grze, która zostanie najbardziej zapamiętana w historii NBA przez osobowość medialną Fox Sports, Shannon Sharp Próbujesz walczyć z całym składem Grizzlies, Los Angeles Lakers Wykazując się własnym temperamentem, wrócili z dwucyfrowego deficytu w czwartej kwarcie, aby przerwać passę 11 meczów Memphis zwycięstwem 122-121.

Po tym, jak Los Angeles walczyło i walczyło o powrót przez całą ostatnią klatkę, Dennis Schroeder wpadł na pomysł kradzieży sprzęgła, rzucając piłkę na ścieżkę Desmonda Bunny’ego i robiąc lay-up w przerwie, aby dać Lakers prowadzenie na dobre. Po kilku nieudanych uderzeniach i rzutach wolnych Grizzlies w ostatnich sekundach, Lakers zdołali uciec z nieoczekiwanym i całkowicie nieprawdopodobnym zwycięstwem.

„Żałuję, że nie mogłem oglądać tego jako fan, zamiast pocić się pod chmurką w przerwie” – powiedział trener Lakers, Darvin Ham, śmiejąc się po meczu, najwyraźniej nie do końca zdając sobie sprawę, że tak napięte zakończenie również nie było pocieszające dla fanów.

LeBron James zdobył 23 punkty po 8-21 rzutach, podczas gdy Schroeder dodał 19 punktów po 11 strzałach, żeby mu trochę pomóc. Russell Westbrook (29 punktów, 10-18 rzutów) po raz kolejny zapewnił bardzo potrzebną iskrę wchodząc z ławki.

Lakers wyprzedzali Grizzlies (33-41 vs. 26-40) z linii rzutów wolnych, która zbliżała się do końca, zwłaszcza gdy fioletowo-złoty poszedł Hack-a-Adams w czwartej kwarcie. Poza tym utrzymanie Ja Moranta na 22 punktach po strzelaninie 9-29 jest takim samym osiągnięciem, jak obrona tego zespołu w ciągu roku.

Los Angeles ma teraz bilans 21-25 w sezonie, tylko jeden mecz w przegranej kolumnie Marynarki Portland Trail I Słońca Feniksa Za jedenaste miejsce w Konferencji Zachodniej. Wraz z powrotem Anthony’ego Davisa Wydaje się to bliskieWyrwanie zwycięstwa z paszczy porażki po kilku ciężkich porażkach w minionym tygodniu może mieć duże znaczenie dla psychiki zespołu.

READ  Emerytura Toma Brady'ego to mile widziany widok dla niektórych fanów piłki nożnej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *