Facebook i Twitter zabijają kampanię wpływu na Ukrainę

Zawieszenie

Facebook i Twitter zakłóciły sieć kont, które potajemnie próbowały wpłynąć na użytkowników na Bliskim Wschodzie i w Azji o prozachodnich poglądach na politykę międzynarodową, w tym inwazję Rosji na Ukrainę, według nowego raportu firmy zajmującej się analizą mediów społecznościowych Graphica i Stanford Uniwersytet. .

Według raportu, operacja tajnego wpływu wykorzystywała konta na Twitterze, Facebooku, Instagramie i innych gigantach mediów społecznościowych do promowania narracji, które wspierają interesy Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, jednocześnie przeciwstawiając się krajom, w tym Rosji, Chinom i Iranowi.

Ukryte kampanie wpływu zostały przeprowadzone przez Rosję i przez lata były wielokrotnie atakowane przez platformy mediów społecznościowych. Takie represje są rzadkim przypadkiem, w którym sponsorowana przez Stany Zjednoczone kampania skierowana do zagranicznych odbiorców okazała się naruszać zasady korporacyjne.

Konta są usuwane w czasie, gdy giganci mediów społecznościowych próbowali stłumić kampanie dezinformacyjne dotyczące wojny na Ukrainie. Jednak wiele z tych prac koncentrowało się na zwalczaniu wysiłków władz rosyjskich na rzecz promowania propagandy na temat wojny, w tym fałszywych twierdzeń o ukraińskiej agresji wojskowej w regionie lub obwiniania krajów zachodnich za udział w wojnie.

Margarita Franklin, rzeczniczka Meta, firmy macierzystej Facebooka, potwierdziła w oświadczeniu, że firma niedawno usunęła sieć kont pochodzących ze Stanów Zjednoczonych za naruszenie zasad platform dotyczących skoordynowanego, nieautentycznego zachowania. Franklin powiedział, że po raz pierwszy firma usunęła zagraniczną sieć wpływów skoncentrowaną na wzmocnieniu pozycji Stanów Zjednoczonych.

Twitter odmówił komentarza.

Generał brygady. Generał Patrick S. Ryder, sekretarz prasowy Pentagonu, powiedział w oświadczeniu, że Departament Obrony „rozważy i oceni wszelkie informacje dostarczone przez Facebooka”.

Konta zawierały artykuły z mediów finansowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych, takich jak Głos Ameryki i Radio Wolna Europa, oraz zawierały linki do stron internetowych sponsorowanych przez wojsko USA, krytykujących inwazję Kremla na Ukrainę. Kampanie promowały narrację, że Rosja jest odpowiedzialna za śmierć niewinnych cywilów i inne okrucieństwa tylko po to, by mogła realizować swoje „imperialistyczne ambicje” – czytamy w raporcie.

READ  „Najbardziej uprzywilejowany kraj”: Biden ogłasza, że ​​Stany Zjednoczone zamierzają znieść status Rosji

Kampania często naśladuje strategie stosowane przez inne kraje, takie jak Rosja, starając się wpłynąć na publiczny odbiór wydarzeń na świecie. Według raportu, kampania stworzyła na przykład fałszywe postacie z cyfrowo generowanymi obrazami, podszywając się pod niezależne media i próbowała rozpocząć kampanie hashtagowe.

Firma zajmująca się analizą mediów społecznościowych Graphika i Stanford Internet Observatory Stanford University, które sporządziły raport, zauważyły, że tajne kampanie nie zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem lub zainteresowaniem online.

Co ważne, naukowcy zauważyli, że „dane pokazują również ograniczenia stosowania nienatywnych taktyk do generowania interakcji i budowania wpływu w Internecie”. „Zdecydowana większość recenzowanych przez nas postów i tweetów otrzymała nie więcej niż kilka polubień lub retweetów”.

W następstwie wojny pojawiły się aplikacje społecznościowe, takie jak Facebook, Instagram i YouTube zabronione lub uduszone Rosyjskie media państwowe ograniczyły reklamę i wzmocniły weryfikację faktów podczas wojny. Jak wynika z marcowego raportu Washington Post, ruch na kanałach medialnych wspieranych przez rosyjski rząd wzrósł w mediach społecznościowych we wczesnych dniach inwazji, a następnie gwałtownie spadł po upadku przedsiębiorstw. Analityka.

Od tego czasu ukraińscy urzędnicy oznaczyli tysiące tweetów, filmów na YouTube i innych postów w mediach społecznościowych jako rosyjską propagandę lub antyukraińską mowę nienawiści, ale wiele firm nie nadąża, według innego Raport.

Pomogła Elaine Nakashima.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.